Czyli Konfederaci wolą koalicję z PiS-em? To znaczy, że chcą znowu Mejzy, Mateckiego, Czarnka, Sasina, Ziobry i całej tej ekipy? A teraz jeszcze dojdzie Nawrocki – człowiek od bójek kibicowskich i mieszkanka od dziadka. Naprawdę wierzycie, że Konfederacja coś zmieni?
Co takiego strasznego zrobiła KO? Nagle PiS stał się „kochany”, mimo całego syfu, jaki przez lata narobił?
@_mnemonick_: Zgadzam się. Dla mnie dodatkowo rządy pis czy konfederacji są zwyczajnie niebezpieczne zważywszy w jakim momencie historii jesteśmy. Jaki by ten rząd teraz nie był, to chociaż próbują zawierać jakieś sojusze a nie kumplować się z węgrami czy białorusią.
@_mnemonick_: w sumie to już pewna reguła, że jak pada słowo "konfederata", to post jest jakimś partyjnym ściekiem. Nie wiem czy Wy zdajecie sobie sprawę, że to takie słowo klucz, wspólne dla wszystkich (a przynajmniej znacznej części) trollowych treści lub wręcz botów
Ludzie, wytłumaczcie mi proszę kilka rzeczy, bo naprawdę nie rozumiem.
Za PiSu: – afery średnio jedna na kilka dni – propaganda – rzygać się chciało, i to był jeden z powodów, dla których młodzi poszli głosować, bo nie mogli patrzeć, jak pisowcy skłócają ze sobą Polaków – noce orlenowskie na Wykopie – były bany za mówienie o cenach paliw
@eaxata i kogo Ty chcesz do tego sejmu wprowadzić z konfy? Przecież tam na listach jest czysty psychiatryk. Nie powtórzycie takiego wyniku w wyborach parlamentarnych. Całe poparcie jest zbudowane na Mentzenie i kilku wyuczonych przemówieniach, a przy kampanii im więcej zaczną gadać politycy z list to poparcie poleci na ryj.
w wyborach najważniejsza jest propaganda + prezencja. Takie czasy. Jak ktos jest pewny siebie i dumny, to ludzie na to glosuja. Trzaskowski podczas ostatniej debaty dal sie wyprowadzic z rownowagi i przez to mozliwe, ze stracil kilka procent glosow. Jak jestes pewny siebie i pewnie odpowiadasz, to reszta sie nie liczy. To samo bylo w wyborach w usa, trump piepr.. trzy po trzy, ale to jego rywale nie potrafili zachowac spokoju
@_mnemonick_: Pamiętam też AMA orlenowskich sportowców wykopywane przez farmy botów-zielonek z którymi moderacja nic nie robiła, Obajtek Białka krótko na smyczy trzymał
Trzaskowski ma wyraźnie gorszy sztab niż Nawrocki.
Obiektywnie oceniając, Nawrocki zrobił ogromny postęp w ciągu ostatnich miesięcy. Widać, że cały czas pracowali z nim profesjonaliści od wizerunku – poprawił wygląd, dykcję, postawę, sposób poruszania się. Trenowano z nim również scenariusze sytuacyjne – jak nie dać się zakrzyczeć, jak nie dać się wyprowadzić z równowagi. Trzeba przyznać, że politycy PiS-u są w tym wyraźnie lepsi od przedstawicieli KO i innych partii. Podejrzewam, że mają
@Koziom: Hołownia, dzięki swojej telewizyjnej przeszłości, radzi sobie z debatami lepiej niż wielu polityków. Ma dobrą prezencję i potrafi punktować rywali – kilka razy skutecznie ugryzł Nawrockiego. Trzeba jednak przyznać, że nigdy nie udało mu się całkowicie wyprowadzić go z równowagi. Nawrocki, mimo wszystko, zachował spokój.
Gdybyśmy dziś porównali obecnego Nawrockiego z tym z początku kampanii, różnica byłaby ogromna. Wtedy widać było spięcie, sztuczność, momentami wręcz panikę i głupawe uśmiechy.
@Bordomir: Uczepiłeś się tego fragmentu, a to w sumie najmniej istotna rzecz w całej wypowiedzi. Chodziło mi o coś innego – nie wiem, czy ta różnica (w przygotowaniu) ma jakieś konkretne uzasadnienie, ale niezależnie od przyczyn, widać ją bardzo wyraźnie. Politycy PiS są po prostu dużo lepiej przygotowani do debat niż przedstawiciele innych partii.
Wielu z nich na początku wyglądało wręcz nieporadnie – łatwo było ich wymanewrować, gubili się, plątali
chlop ostatnio na reddicie odnalazl subreddit z crappy music i musze przyznac, ze sie wkrecilem podziele sie perelkami, moze sie komus spodoba #crappymusic
Naprawdę wierzycie, że Konfederacja coś zmieni?
Co takiego strasznego zrobiła KO?
Nagle PiS stał się „kochany”, mimo całego syfu, jaki przez lata narobił?
KO,