Coś czuję, że to wszystko i tak niebawem skończy się pokojem. Nie takim, jaki chciałaby Ukraina, ale to nie jest koncert życzeń. Ukraina jest słaba, niewiele znaczy przy mocarstwach, a to USA i trochę też Rosja podzielą sobie naszych wschodnich sąsiadów między sobą. Nie będzie to pierwszy raz w historii świata, a szczególnie Europy, gdy dojdzie do takiego niezbyt przyjemnego pokoju.
Możemy sobie krzyczeć, że teraz czas na Europę, że teraz to
Możemy sobie krzyczeć, że teraz czas na Europę, że teraz to








a druga kwestia, ze po tym spotkaniu chyba stracil trump, skoro nawet na forach konserwatystow krytykuja postawe trumpa.
#polityka