Trzaskowski ma wyraźnie gorszy sztab niż Nawrocki.
Obiektywnie oceniając, Nawrocki zrobił ogromny postęp w ciągu ostatnich miesięcy. Widać, że cały czas pracowali z nim profesjonaliści od wizerunku – poprawił wygląd, dykcję, postawę, sposób poruszania się. Trenowano z nim również scenariusze sytuacyjne – jak nie dać się zakrzyczeć, jak nie dać się wyprowadzić z równowagi. Trzeba przyznać, że politycy PiS-u są w tym wyraźnie lepsi od przedstawicieli KO i innych partii. Podejrzewam, że mają
@Koziom: Hołownia, dzięki swojej telewizyjnej przeszłości, radzi sobie z debatami lepiej niż wielu polityków. Ma dobrą prezencję i potrafi punktować rywali – kilka razy skutecznie ugryzł Nawrockiego. Trzeba jednak przyznać, że nigdy nie udało mu się całkowicie wyprowadzić go z równowagi. Nawrocki, mimo wszystko, zachował spokój.
Gdybyśmy dziś porównali obecnego Nawrockiego z tym z początku kampanii, różnica byłaby ogromna. Wtedy widać było spięcie, sztuczność, momentami wręcz panikę i głupawe uśmiechy.
@Bordomir: Uczepiłeś się tego fragmentu, a to w sumie najmniej istotna rzecz w całej wypowiedzi. Chodziło mi o coś innego – nie wiem, czy ta różnica (w przygotowaniu) ma jakieś konkretne uzasadnienie, ale niezależnie od przyczyn, widać ją bardzo wyraźnie. Politycy PiS są po prostu dużo lepiej przygotowani do debat niż przedstawiciele innych partii.
Wielu z nich na początku wyglądało wręcz nieporadnie – łatwo było ich wymanewrować, gubili się, plątali
chlop ostatnio na reddicie odnalazl subreddit z crappy music i musze przyznac, ze sie wkrecilem podziele sie perelkami, moze sie komus spodoba #crappymusic
Obiektywnie oceniając, Nawrocki zrobił ogromny postęp w ciągu ostatnich miesięcy. Widać, że cały czas pracowali z nim profesjonaliści od wizerunku – poprawił wygląd, dykcję, postawę, sposób poruszania się. Trenowano z nim również scenariusze sytuacyjne – jak nie dać się zakrzyczeć, jak nie dać się wyprowadzić z równowagi. Trzeba przyznać, że politycy PiS-u są w tym wyraźnie lepsi od przedstawicieli KO i innych partii. Podejrzewam, że mają
Gdybyśmy dziś porównali obecnego Nawrockiego z tym z początku kampanii, różnica byłaby ogromna. Wtedy widać było spięcie, sztuczność, momentami wręcz panikę i głupawe uśmiechy.
Wielu z nich na początku wyglądało wręcz nieporadnie – łatwo było ich wymanewrować, gubili się, plątali