@Kozikiewicz: I tu się mylisz. Miałem w gimnazjum w klasie takiego jednego gościa - był wysportowany, zajebiście sobie radził w większości dyscyplin sportowych, zawsze najlepszy na WF a i tak go gnoili. Znęcali się nad nim, kradli mu książki, robili kebaba z plecaka, wyśmiewali go, izolowali. Więc bycie dobrym w sportach nie chroni od przegrywania w szkole