Wszyscy ci, którzy bronią prokreacji twierdząc, że „na tym świecie jest więcej szczęścia niż cierpienia” lub jak to często ujmują: „więc tylko dlatego, że niektórzy są nieszczęśliwi, powinniśmy w ogóle przestać płodzić dzieci?!” – wszyscy ci ludzie powinni zadać sobie pytanie [Iwana z „Braci Karamazow” Fiodora Dostojewskiego]:
„Powiedz mi tak po prostu, wyzywam cię, odpowiedz. Wyobraź sobie, że możesz zbudować gmach ludzkiego przeznaczenia na końcu którego









"Przypominam sobie, że w przeddzień namalowania tej sceny czytałem w prasie, że w jakimś obozie koncentracyjnym pewien więzień poprosił oprawców o jedzenie, wówczas zmuszono go do zjedzenia żywego szczura. Często dochodzę do wniosku, że wszystko na tym świecie jest bezsensowne. Na mikroskopijnej planecie, która od milionów lat pędzi w nicość, rodzimy się w bólu, rośniemy, walczymy, chorujemy, cierpimy, zadajemy cierpienia, krzyczymy, umieramy. Rodzą się inni, by zacząć bezużyteczną komedię