Pokolenie trzydziestolatków nie jest słabe. Ono zostało wychowane w obietnicy, której świat nie dotrzymał. Dzisiejsi trzydziesto- i trzydziestoparolatkowie są jednym z najbardziej psychologicznie przeciążonych pokoleń ostatnich dekad. Nie dlatego, że „nie chce im się pracować”. Nie dlatego, że są roszczeniowi. I nie dlatego, że „kiedyś ludzie mieli gorzej”.
Ich dramat polega na czymś innym: dorastali w epoce wielkiej obietnicy możliwości.
(...) Odkąd zrozumiałem, jak ogromny wpływ na życie mają warunki startowe, dużo mniej zazdroszczę innym i rzadziej obwiniam siebie. To serio porządkuje głowę. Takie rzeczy powinny być omawiane w szkole.
@paluszki_rybne: o toto. kiedys to wszystko z----------o do przodu, tak gdzies do 2015, moze nawet 2020. Caly swiat szedl do przodu pod wzgledem techologicznym, komputery, telefony i internet rozwijaly sie w kosmicznym tempie. Do tego caly świat napędzał się po kryzysie z 2008, dajac wrazenie, szczegolnie mlodym w tamtych czasach, ze wszystko moze isc tylko do przodu. Do tego dochodzi nasz kraj, ktory po wejsciu do UE zaczal nadganiac reszte
@Vigonath: Doceniam pióro, ale tak ze 50% argumentów w tym tekście to jakaś lipa.
wolny od (...) ogromnych konfliktów społecznych rozrywających Zachód
Serio? Przecież my mamy dokładnie te same konflikty co na zachodzie, może nawet ciut więcej tego. Wschód vs zachód, kobiety vs mężczyźni, biedni vs bogaci, podział polityczny do niedawna po równo, Polacy vs Ukraińcy, postkomuniści vs dawna solidarność. No chyba tylko z czarnymi nie mamy zatargu, bo nigdy
Nie skąd w 2025 roku przekonanie, że linux to masochistyczny os dla geeków, gdzie nawet musisz kompilować sobie przeglądarkę. Wiele dystrybucji jeśli ktoś chce korzystać z internetu, programu office, słuchać muzyki czy odpalać gry przez np lutris nie musi przez całe życie odpalić terminala. W dodatku linux ma to czego nigdy nie będzie miał windows - nieskończona customizacja. Możesz mieć taki wygląd menu, rozpieszczenie go, kolor ikon, przecisków, kursorsa, jaki chcesz. Większość
@Jarkendarion nie wiem jak w w 2025, ale już w 2010 przekonywano mnie, że dokładnie tak działa Ubuntu, a potem Mint. I co? I gunwo. Za każdym razem kończyło się to u mnie dniami rozkminiania, dlaczego nie działa to albo tamto. Kolega programista linuxowiec spędzał u mnie wiele godzin, bo „dziwne. To powinno działać. Chyba masz te jedyna kartę graficzną/płytę główną/klawiature/glosnik, z którym jest problem” xDD. Nie mówiąc o tym, że
✨️ Obserwuj #mirkoanonim 6 lat związku, w tym 2 lata małżeństwa i szykuje mi się rozwód. Jest to dla mnie straszne, bo ją kocham, ale terapia małżeńska mi w pewnym sensie otworzyła oczy. Moja żona chce być ciągle zaskakiwana, podróżować, wychodzić często na randki, a ja wręcz przeciwnie. Jestem domatorem i w zupełności mi wystarcza wyjście kilka razy w roku do kina, restauracji i 2x kilkudniowe wakacje. Po to wszedłem w związek, żeby
@mirko_anonim: a może spróbujcie sami znaleźć kompromis między waszymi oczekiwaniami zamiast pozwolić, żeby terapeuta rozwalił wasz związek? Nie da się dostawać od życia 100% tego czego oczekujemy.
@mirko_anonim a kompromis? Może możecie ustalić pewne rzeczy i się dogadać. Np. w jeden weekend Ty pojedziesz z nią na wycieczkę czy pójdziecie gdzieś na randkę a kolejny weekend spędzicie w domu?
@ravau: ja raz wynajalem mieszkanie super ryzykownie bo matce z dzieckiem niepelnosprawnym wiedzialem ze to ryzyko bo jak przestana placic to w zyciu sie nie pozbede z mieszkania, ale potrzebowalem na szybko a ona chciala na dlugio okres okazalo sie ze dla mnie to najlepsi najmecy ever - dostawali dofinansowanie na mieszkanie i musieli placic na czas by go nie stracic, mieszkaly kilka lat, zniszczen nie bylo #wygryw
@markaina: Też mógłbym po EDiRze wrócić do Polski i zarabiać porównywalnie co tutaj - ale po tym, jak widziałem w Polsce maraton opisywania 270 rtg i 10 CT w nieco ponad cztery godziny bo "w drugim szpitalu mam do zrobienia 25 usg i sie nie wyrobie przed dyżurem", stwierdziłem, że normalności nie da się wycenić. ;)
Można robić medycynę, i można robić polską bylejakość.
@Eskator: szacunek za tę akcję. Ja kiedyś miałem ten profil ZIP założyć i sprawdzić z ciekawości, ale zawsze jakoś było coś innego do roboty. Teraz na pewno to zrobię, dzięki za motywację.
– Wystarczy drobna pomyłka przy wpisywaniu numeru PESEL, zamiana jednej cyfry i taki przypadek ląduje na koncie niewłaściwej osoby – mówi w rozmowie z naTemat Andrzej Troszyński z mazowieckiego NFZ-u.
Ktoś tutaj ściemnia, nie wystarczy się pomylić o 1 cyferkę, bo istnieje coś takiego jak liczba kontrolna w numeru PESEL, wpisując 1 inną cyferkę PESEL jest nieprawidłowy.
Zaraz idzie zgłoszenie wyłudzenia usługi medycznej, polecam ten styl każdemu!
Mirki, założyłem sobie konto na Zintegrowanym Portalu Pacjenta od #nfz Zintegrowany Portal Pacjenta NFZ korzystając z Zaufanego Profilu (który można sobie odpalić prawie w każdym banku on-line).
Dzisiejsi trzydziesto- i trzydziestoparolatkowie są jednym z najbardziej psychologicznie przeciążonych pokoleń ostatnich dekad. Nie dlatego, że „nie chce im się pracować”. Nie dlatego, że są roszczeniowi. I nie dlatego, że „kiedyś ludzie mieli gorzej”.
Ich dramat polega na czymś innym: dorastali w epoce wielkiej obietnicy możliwości.
Słyszeli:
Skopiuje mój komentarz z nocnej:
Do tego dochodzi nasz kraj, ktory po wejsciu do UE zaczal nadganiac reszte