#hotelparadise Za parę lat Julka zrozumie że w życiu nie liczy się opinia innych ani wyglad. Oby tylko do tego czasu nie r-------o jej psychiki. Jest świetną, ciepłą osobą ale jeszcze dziecinną. Być może kompleksy których się nabawiła będąc wyśmiewanym uniemożliwiają jej dorośnięcie. Bo zachowując się jak dziecko nie musi się mierzyć z dorosłymi problemami. Ale ja bym Julcia na Twoim miejscu jeśli to czytasz zawalczyła o swoją psychikę. Nikt
#hotelparadise sory, ale Michał namawiający razem z Judaszycą Adę, żeby została z tym z-----y toksykiem który ją niszczył to jest dno. A wystarczyło sie nie wtrącać jak dotychczas.
#hotelparadise Ada jest beznadziejna. Zachowala się w stosunku do nowego jakby jej uj tego Moto oczy przesłonił. Upokarzać uczestnika żeby przypodobać się toksykowi. Szok
@eliza-koper: Po Adzie widać było, że boi się tego jak zareaguje Bartek. Boi się tego, że w domu dostanie w p i e r d o l. Za coś czego nie zrobiła, za to, że Bartek ja obwini, za to że stał w tym samym pokoju co nowy. Klasyczne zachowanie bitej żony.
#hotelparadise Podoba mi się, że się wysilili z dawaniem przywilejów nowym i teraz ma to miejsce zawsze w jakiś kreatywny i nieprzewidywalny sposób, który jest też jawny. Dość już miałem tych podejrzanych skrzynek, które musieli zostawiać w domu przed rajskim i wtedy można je było swobodnie podmienić.
@steamy_capybara_bath: na razie, to było dopiero drugie RR, jeszcze zobaczymy, tajemnicze skrzynki czy inne manipulacje z zawartością szansy. Mi się podoba, że nie ma starej gwardii. Nawet jak są kółka wzajemnej adoracji, czy najazdu na jednego uczestnika, to za dzień/dwa się zmienia
Wiewióra jest tak przeźroczysta, że zapominam że wciąż jest w hotelu (ʘ‿ʘ) Ma chyba jeszcze mniej czasu antenowego niż Jęczmień, a to spory wyczyn #hotelparadise
@Aida_Birchwood: pomimo tego, że Jessi ciągle kręci nosem i narzeka to nadal ją lubię, nie da sobie wejść na głowę i chociaż fakt faktem, brakuje jej trochę luzu, to najwidoczniej taką ma po prostu osobowość a poza tym da się lubić. Co do Luizy to nieważne czy się ją lubi czy nie, wystarczy trochę empatii żeby jej po prostu współczuć bo się wkopała w relację z najgorszą z możliwych opcji
@Rosalinea: Zależy, mam nawet slogan: "Nie wystarczy wyglądać jak mop, żeby było dobrze posprzątane" XD