Wczoraj załatwiałem kremację i pogrzeb. Matka nie chciała księdza, także będzie skromnie i szybko. rozesłałem info i poszedłem trochę sprzątać szpargały. Poinformowałem też rodzinę, że dziś rano jest wystawienie ciała żeby mogli się pożegnać. Przyjechałem wcześniej, żeby z nią posiedzieć chwile sam, ale w sumie wyszło, że siedziałem z nią sam na sam do końca. Chyba grabarzowi (czy jak się nazywają ci co zabierają ciało do krematorium) zrobiło się lekko przykro jak się
@vorky: no czytałem właśnie i niby dwie żółte i czerwona to automatyczna pauza w następnym meczu. Chyba że było jakieś ogłoszenie które przegapiłem że mu anulowali.
Chyba grabarzowi (czy jak się nazywają ci co zabierają ciało do krematorium) zrobiło się lekko przykro jak się
@BeginEnd: Nie wyrzucaj niczego pochopnie. Niech na razie leży.
Później spokojnie posprzatasz.