w sumie to pierwszy knockout widziałem jak miałem 10 lat.
2005 rok. w nocy z 7/8 marca oczywiście stary był nabombiony jak Messerschmitt i robił trzodę na chacie, jakieś rękoczyny, wyzwiska, więc mama zamknęła się w łazience i zadzwoniła po policję. godzina trwała jak wieczność, ale przyjechali i starego na izbę.
8 marca, dzień kobiet, godzina popoludniowa, jakieś ciotki u nas, kuzyni, kuzynki i nagle ktoś puka do drzwi. mama mówi do
I c--j znowu p---------m xD Tego się nie da w jedną osobę. Nawet mając dwie akcje więcej to nie jestem w stanie obiec całej mapy dookoła i zastawić pułapek albo sensownie uciekać od silnych przeciwników i jednocześnie pruć z karabinku w tego najsilniejszego w egzoszkielecie który jest odporny na połowę efektów i muszę zawsze trafić idealnie kośćmi xD
Nie wiem składam w p---u i nie gram przez miesiąc albo coś bo już
zmienić robotę na pracę i mieszkanie w bloku z patologią na mały dom, albo chociaż wyciszone mieszkanie w bloku bez patologii ehhhhhh czy ja tak wiele wymagam??(-‸ლ)
Ciekawe ile naiwniaków będzie warować dziś do 2 w nocy żeby odkryć że to była tylko zbiorowa głupota xD Ale nie powiem, ciekawie się czytało te rozkminy.
źródło: temp_file5122506351722956267
Pobierz