@TruecelZzaSwiatow: nie jestem, ja raczej watpie ze tu takie diamenciki siedzq po tym co osobiscie widzialem i wiem.
podyskutowalbym, ale szczerze no nie mam weny, to sie mozna wymieniac argumentami ale po co. Prawda jest taka ze ja nie mam innej opcji, albo bede probowal albo zgnije z niczym, to nie jest tak ze moge pieprzyc system i pasozytowac niestety
@Hatedriven: tak w ogóle to ja nie j---e ciebie osobiście tylko się dziwię jak można propsować to zjawisko zwane życiem, zwłaszcza jeśli samemu doświadczyłeś prawdziwego cierpienia. Satysfakcje masz z tego że jakiś uprzywilejowany typek w tej chwili korzysta z dobroci cywilizacji i twoim zdaniem to ci usprawiedliwia z-------l w kołchozie i bycie biedakiem który cierpi każdego dnia?
nie wydaje mi się, że mam prawo decydować za wszystkie żyjące istoty
Za wszystkie żyjące istoty już zdecydowano poprzez wymuszenie ich zbędnego zaistnienia. To, co należy zrobić po tym, jak niestety do niego doszło, to uniemożliwić dalsze wymuszanie, dzięki czemu doprowadzaniu do niepotrzebnego i szkodliwego zaistnienia zostanie położony
@TruecelZzaSwiatow: jesli menel jest szczesliwy to na pewno nie moze byc przegrywem. Ludzie w Indiach też sa biedni, nie mają zebow i mysle, ze nie narzekaja :)
@TruecelZzaSwiatow: jak ktoś mimo pieniędzy nadal jest samotny to zostaje już tylko lina, a menel zawsze może się postarać coś zmienić w swoim życiu więc ma lepiej
@Mikko_Aspa: chodzi mi tutaj o to że tak jak damskie przegrywy mają możliwości na znajomych, partnera tak samo bogacz. W ich przypadku samotność to wybór. Potrafili tryhardzić jak trzeba było zarobić kasę, ale jak trzeba zaliczyć jałowe, nudne, sztampowe wyjście to nagle już się kończą ich możliwości, które przecież istniały jak trzeba było zarobić pieniądze.
@wyscrollowany: jak mieszkasz na zadupiu i masz w klasie trzymających się razem przegrywów bez dynaminy no to da się coś takiego zrobić. W liceum już towarzystwo było oskarkowe i nie miałem kolegów.
@dam2k02: ludzie tutaj z rodzicami mieszkają, kołchozują za najniższą (a i neetów nie brakuje) i często mają za sobą grube porażki o których musieli rodzicom wprost powiedzieć prędzej czy później przecież. Do tego izolacja i ani jednego znajomego, takie życie byle wytrwać i to by było na tyle, ale fakecelek co sobie dobrze w życiu radzi ma problem powiedzieć przez telefon, że w piątek sam odpoczywa po pracy i przy
@Wbijambordomordo: z dobrze zapowiadającego się dzieciaka z dobrymi ocenami, dobrej matury, dostania na mocne, sensowne studia do ich u----------a, zrytej psychy, izolacji i prymitywnej pracy.
@TruecelZzaSwiatow: Nawet nie zacząłem analizować tego na takim etapie, jako że nawet go sobie nie wyobrażam. Zostałem wyilozowany, czy wyilozowalem sie kompletnie od równieśników podczas najważniejszego okresu dorastania i rozwijania relacji społecznych... Teraz jakbym miał wyjść do ludzi, musiałbym poruszać m się po omacku, na kompletnie nieznanym terytorium, zupełnie jakby udomowione zwierzę wypuścić w dzicz
@szyzq_: oni to wyczuwają i w dodatku czytałem na jakichś normickich miejscach w stylu reddita że właśnie takie nie posiadanie znajomych przez całe życie jest postrzegane jako creepy i massive red flag więc jakby się do tego przyznać to zaraz by kontakt zerwali pewnie ehh
@EbatFakeceli: dlatego nigdy nie mogę zrozumieć natalistycznego naganiania na płodzenie. Kreują wizje jakby ten świat był sielanką, a w rzeczywistości jedyne co potrafią to victim blaming
Komentarz usunięty przez moderatora