A sklejacie akcje jak ziomeczki się porobiły w akademiku i obmyślili plan kuwa sprytny, że jeden wejdzie do kartonu z podpisem MISJA NA MARSA i normalnie go w------i z trzeciego piętra przez okno.
No i zrobił się na dole raban, ludzie zadzwonili po psy, i na pogotowie. Ci wpadają na te trzecie piętro a tam następny siedzi w kartonie z podpisem MISJA RATUNKOWA
No i zrobił się na dole raban, ludzie zadzwonili po psy, i na pogotowie. Ci wpadają na te trzecie piętro a tam następny siedzi w kartonie z podpisem MISJA RATUNKOWA






















Ogólnie do biegania dorzuciłem jeszcze siłownię tak by cały tydzień zapełnić aktywnością fizyczna i jest mega.
Tak tylko się chwale