Już od dłuższego czasu nie piszę pierwszy na tinderze. Dałem sobie spokój po kilku próbach. Miałem wrażenie, że gadam z pacjentkami po lobotomii. Cały ciężar rozmowy spoczywał na mnie. Nuda w c--j. Tylko nabijasz licznik atencji pustakowi. Niech sama zdecyduje do kogo pisać bo mi szkoda czasu.
"Haha", "aha", "hmm"
A pokończyły studia xdd
Znajomy chad pokazał mi kiedyś swój profil. Jedyna różnica jest taka, że same piszą pierwsze, ale ponieważ nie potrafią prowadzić rozmowy
"Haha", "aha", "hmm"
A pokończyły studia xdd
Znajomy chad pokazał mi kiedyś swój profil. Jedyna różnica jest taka, że same piszą pierwsze, ale ponieważ nie potrafią prowadzić rozmowy

2 - nigdzie nie wspomniałam o braniu kogo popadnie. Ale jeśli relacja układa się np 3-5 lat to szansa, że któreś z osób okaże się takim wujkiem którego się później unika jest minimalna. I tak, są rozwody, więc jeśli nawet 8 lat proby okaże się za mało to można się w dzisiejszych czasach bez problemu i bez wstydu rozwieść. Ale jednak wciąż w całej europie dzieci rodzą się głównie