@PogryzionyPrzezPokemony: typu na co nie masz wpływu? na wygląd mordy? na to ile zarabiasz? no masz racje, totalnie zależy to tylko od wszystkiego innego a nie od ciebie xD
@PogryzionyPrzezPokemony: No z wzrostem to wiele nie osiągniesz, ale samo rozciąganie tam da jakieś minimalne efekty, a z kształtem czaszki co za problem? operacji nie ma?
@PogryzionyPrzezPokemony: zmiana postawy ciała to ogólnie chyba daje lepszy efekt niż 1cm a wiesz, nikt ci nie karze rozjebywać sobie stawów przy rozciąganiu xDDD
@KIvanova: No cóż czasami i psycholog nie pomoże, jeśli ktoś sam nie chce zmiany to niewiele można zrobić. Niech chociaż nie umierają dwie osoby na raz na boga! To nie twoja wina że komuś życie się nie ułożyło no i zadbać o samą siebie też trzeba, na pewno masz swoje życie a oglądanie powoli umierających osób nie za wiele ci pomoże czy im samym jak piszesz. Chodź jest to ciężkie
@KIvanova: Cóż, świat z natury jest brutalny i trzeba to jakoś zaakceptować gdzie nie twierdze że to coś łatwego. Ale na szczęście nie tylko nieszczęścia się ludziom przytrafiają, zdecydowanie też są rzeczy fajne ale rozumiem że ciężko je dostrzec kiedy obok się dzieje coś takiego co przykuwa naszą uwagę. Na szczęście cierpienie ma to do siebie że zazwyczaj mija albo prowadzi do jakiś zmian. Może jestem randomowym gościem z neta
@StraconeZycie:lvl 24 here. Nie masz racji. Twoje życie jest zwalone z wielu powodów a jednym z nich jesteś ty. Wiesz założenia na temat rzeczywistości mają być przede wszystkim funkcjonalne. Ludzie myślą że są obiektywni i tworzą swoje konstrukcje świata w oparciu o własne doświadczenia które są subiektywne, przez co okłamują się bardziej lub mniej świadomie, można ten efekt zminimalizować odnosząc się do realnych danych i badań ale nigdy wykluczyć. Zresztą
@Adexi: Jak najbardziej warto tylko trzeba pamiętać że swojego specjalistę też trzeba znaleźć, w sumie jak wszędzie jest wiele nie kompetentnych osób w tym zawodzie no i trzeba jeszcze dopasować cię z tą osobą żeby był dobry kontakt, i łatwo przez to się zrazić bo nie wszystkim uda się trafić do odpowiedniej dla niego osoby na pierwszy strzał.
Z obiektywnego punktu widzenia życie ludzkie nie ma żadnego większego sensu, a otaczająca nas rzeczywistość, ludzie, cała nasza przeszłość, historia to definicja czystego zła. Wojny światowe, obozy koncentracyjne, śmierć, morderstwa, niewolnictwo, wyzysk, kłamstwa ludzkie, gdzie tu niby jest sens do życia? Mógłbym jeszcze 1000 innych rzeczy wymienić złych, ale nie ma sensu, bo jakieś 90% ludzkości ma założone różowe okulary, więc i tak by do nich nic nie dotarło #depresja
@HAL__9000: Nie no jak mówimy o sensu życia jako koncepcji to nie istnieje ono za bardzo po za sferą człowieka, bo to po prostu mechanizm interpretacji i przetrawienia rzeczywistości, zwykłe narzędzie. Ograniczając się do wymachiwaniem przypadkiem jako całkowitej genezy powstania życia i człowieka, no niby można tylko że po co? że niby to prawdziwe chociaż? Nie da rady tego stwierdzić logiką w żadnym stopniu, jest to co najwyżej prawdopodobne jak każda inna