Któryś raz już widzę starego Szczęsnego w studiu piłkarskim i któryś raz już zachowuje się jak stary wredny bej. O co chodzi z tym człowiekiem? Czemu on tam jest zapraszany?
Ostatnio mi chodzi po głowie, żeby pograć w jakieś Heroes of Might and Magic. Siódemkę można dorwać na Allegro dość tanio. Warto? Podobno na premierze była dość zbugowana. Niby mógłbym sprawdzoną trójeczkę zainstalować, ale jakoś mam wrażenie, że mógłbym sobie tylko popsuć dobre wspomnienia.
@KrolWlosowzNosa: Znajomy z własnym software housem miał podobne przygody na początku swojej drogi. Po czym dość szybko zdecydował, że wprowadza zaliczki i selekcjonuje swoich klientów - jeżeli którykolwiek mu się nie spodoba, to odmawia współpracy. Oczywiście na początku prowadzenia biznesów jest z tym trudno, zwłaszcza, jeżeli działka jakaś niszowa i trzeba sobie wyrobić renomę, ale nawet na wspomnianym przykładzie widać, że często można tylko stracić na współpracy z takimi januszami.
Kierowca Ubera zaznaczył jedzenie z UberEats jako dostarczone, podczas gdy nie otrzymałem go. Dzwonił do mnie na telefon, ale nie zauważyłem wibracji. Zgłosiłem już na platformie formularz kontaktowy i oczywiście otrzymałem odpowiedź z automatu, że skontaktują się tak szybko, jak to możliwe. I teraz co? Jedzenie na bank przepadło? Mam czekać na zwrót hajsu? Jestem głodny i w-------y, naprawdę nie jest tak trudno znaleźć mój blok.
@PePeHa: Na 100% podałem poprawny adres, bo od razu sprawdziłem, zamawiając próbnie kolejne zamówienie. Zresztą, potem zamówiłem z Dominos Pizza i w 25 minut dostawca się zjawił, domofon działał, więc problemów nie powinno być. Poza tym, nawet jeżeli idąc tą pokrętną logiką, dostawca jedzenie sobie przywłaszczył, to czy powinien oznaczać w aplikacji, że jedzenie dostarczono? Tylko z Uber Eats mam takie absurdalne problemy. Ostatnio też mi się trafił jakiś hindus,
Mirki i Mirabelki! Przypominamy, tym razem najoficjalniej jak potrafimy, że trwają zapisy do pierwszej edycji #wykopaka. Powoli dobijamy do pierwszej setki zarejestrowanych uczestników.
Czym jest wykoPAKA? Jest to zabawa dla tych użytkowników portalu wykop.pl, którzy nie wyobrażają sobie Świąt bez wymiany drobnych podarunków z innymi Mirkami i Węgierkami. W oczekiwaniu na Wykopocztę (która jak głosi legenda #bendzie), zapraszamy Was do wymiany anonimowo przygotowywanych, personalizowanych paczek i listów, które przy
Chciałbym ostrzec tylko wszystkich przed jedną rzeczą. Dwa lata temu wziąłem udział w takiej samej akcji na Reddicie. Gdzie mają to opanowane do perfekcji, przeprowadzili setki edycji podobnych eventów itp. Wylosowałem jakąś osobę z USA, zakupy planowałem przez miesiąc, potem wydałem łącznie kilkaset złotych, żeby i prezent był fajny i paczka dotarła na czas (okazało się, że wysyłanie rzeczy do USA kosztuje w cholerę hajsu). Jaki był finał tej pięknej inicjatywy?
@MG78: P-------ć, że grażynacore, stary. Sam przez pierwsze 22-23 lata swojego życia byłem takim sarkastycznym gówniakiem, co to na każdy przejaw ambicji u innych ludzi patrzył z politowaniem. I sam nie osiągałem w swoim życiu nic. Teraz od jakichś 6 lat jasno stawiam sobie cele i określam marzenia (konkretnie sprecyzowane w czasie) i mogę tylko żałować, że tak późno się ogarnąłem. Trzymam kciuki i gratuluję!
@alonso117: Ostatnio czytałem i oglądałem trochę na ten temat i podobno z Blizzarda jest bardzo ciężko wylecieć, gdy już Cię zatrudnią. Legendarni twórcy natomiast sami odchodzą i tak, częściowo przez mentalność korpo, ale podobno nie jest to sytuacja, którą tak łatwo da się zero-jedynkowo przedstawić.
Bo podobno przed pojawieniem się Acitivision, na porządku dziennym w Blizzardzie było to, że co popularniejsi twórcy otrzymywali gigantyczne premie, które często i przekraczały ich
Mireczki, ile miesięcznie wydajecie na jedzenie? I jak sądzicie - w jakiej kwocie można się zmieścić, żeby żyć zdrowo, tanio i smacznie? Od niedawna jestem bezrobotny, a wcześniej nie szczędziłem na jedzeniu - wydawałem średnio 1500 zł, głównie jedząc na mieście lub zamawiając coś w dostawie.
Teraz próbuję oszczędzać, ale póki co nie jest łatwo. Zerkałem coś po internetach i szczerze mówiąc trochę jestem w szoku, jak ludzie piszą, że starczy im np.
@Galactus: Tylko nietolerancja laktozy, ale produkty zastępcze bez niej już nie są tak drogie, jak kiedyś, więc ogólnie spoko. A jadłem dosyć sporo (z 15 kg nadwagi), ale teraz przy okazji staram się też ograniczać w tej materii i mieścić w jakichś 2000 kcal dziennie.
@Morgo: Raczej już nie ten wiek, żeby mieć z nimi problem, ale wątróbka faktycznie smaczna i zdrowa. Tylko sam przyrządzałem może z dwa razy w życiu, trzeba będzie przejrzeć jakiś przepis. Dzięki raz jeszcze!
Cześć, zielonka zgłasza się z problemem, na które wydaje mi się, że Wykop może znać odpowiedzi. Ostatnio rzuciłem pracę, chcę zmienić branżę na to słynne IT. Mam oszczędności, które spokojnie pozwoliłyby mi się zapisać na jakiś bootcamp oraz przeżyć bezpiecznie przez pół roku. Na chwilę obecną zawęziłem swój wybór do programisty backend, nie mogę się tylko zdecydować, czy pójść w kierunku Javy czy Pythona oraz zastanawiam się, jaki styl nauki powinienem obrać.
@Przegrywek123: "Nie opłaca się tego robić" - odnosisz się tylko do praktyk, czy sugerujesz, że cała branża IT zaczęła się kurczyć i w chwili obecnej nie opłaca się już do niej wchodzić?
@Przegrywek123: Dziękuję Ci za odpowiedzi, przyjmuję do wiadomości, że łatwo nie będzie. Kilku znajomym udało się jednak wejść w tę branżę nawet po studiach humanistycznych, więc liczę na to, że z odrobiną zaangażowania mi również się uda.
#mecz