Mirki, człowiek okazał dobre serce i teraz jestem w kropce z własnej głupoty. Wczoraj młody chłopaczek lat 19, cofał na parkingu i załatwił mi zderzak. Jeździć się da,ale zderzak do wymiany. Poszło parę zatrzasków, popękały grill no i lakier zalatwiony. Policji nie wezwałem bo to w sumie niegodna pierdoła. Zrobiłem zdjęcie swojego auta, mam zdjęcie oc sprawcy z danymi. Problem w tym, że nie spisaliśmy oświadczenia, bo nie miałem kompletnie nic do
Simpl3_m4n





