Jak dotąd poznałem na Tinderze jedną ciekawą dziewczynę, która potrafiła w zdania wielokrotnie złożone, była zaangażowana w rozmowę, dociekliwa. Widzieliśmy się już dwukrotnie, więc są widoki na przyszłość, ale naszła mnie pewna refleksja, czy naprawdę większość osób, które można tam spotkać są tak jednowymiarowe? Na kilkadziesiąt rozmów tylko dwie okazały się ciekawe – na tyle, że chciało się spotkać na żywo. Już wolałbym zostać do końca życia z Renatą #pdk
@ChudyGrubas: widoczne ta się Tobą zainteresowała, reszta odpisuje z litości/nudów i nie jesteś dla nich nikim wyjątkowym. Kobieta jeśli facet jej się podoba to będzie dążyć sama do rozwoju znajomości.
@ChudyGrubas: to daje im poczucie atencji, ludzie lubią mówić o sobie, ja robilem zawsze test 3 wiadomości, jeśli na 3 moje pytania nie zadała sama żadnego to kończyłem rozmowę
@ToTrocheBardziejSkomplikowane: ale mógł dostać kulkę, powinien obniżyć maksymalnie sylwetkę, a po strzale czas wstania z kolan nie jest jakoś zabójczy
@Shitadel: to by było głupsze niż zbombardowanie atomowo kijowa, w takiej sytuacji rosyjskie wyrzutnie mogą same się odpalić bo mają system automatycznej odpowiedzi
@zawszespoko: głupota totalna. Gdyby Rosjanie chcieliby robić wietrzenie magazynów, to sprzedaliby ten sprzęt do jakiś bieda krajów z Afryki. Poza tym nie będą mieli za co kupić i wyprodukować nowych.
@Skaramanga: zanim bagno zamarznie to trochę czasu minie, plus ono potrzebuje niższej temperatury. Lekka pokrywa śnieżna za to ładnie maskuje taki trudny teren i potem czołg robi bul bul. Gorzej z widocznością, łatwiej będzie Rosjanom podchodzić po pozycje obrońców. Z drugiej strony mogą się pożegnać ze wsparciem z powietrza, ale też Ukraińcy nie wyślą Bayraktarów
@skarpetyodyna: on to chyba ironicznie pisze, jak prąd padnie to cofamy się do średniowiecza. Polecam przeczytać opowiadanie autobahn nach poznań o takim świecie.
@HrabiaZet: zwłaszcza, że złoto łatwo fałszować, a diamenty można łatwo trzaskać w automacie za grosze. Oddam całe moje btc osobie która sfałszuje chociaż jednego sat.
Jak dotąd poznałem na Tinderze jedną ciekawą dziewczynę, która potrafiła w zdania wielokrotnie złożone, była zaangażowana w rozmowę, dociekliwa. Widzieliśmy się już dwukrotnie, więc są widoki na przyszłość, ale naszła mnie pewna refleksja, czy naprawdę większość osób, które można tam spotkać są tak jednowymiarowe? Na kilkadziesiąt rozmów tylko dwie okazały się ciekawe – na tyle, że chciało się spotkać na żywo. Już wolałbym zostać do końca życia z Renatą #pdk