Amerykanie postanowili odwrócić sojusze i przeciągnąć ruzzkich do siebie, to już oczywiste. Czy oni naprawdę myślą że ruzzcy porzucą Chińczyków, przestaną z nimi handlować i w ogóle? Przecież jak się zacznie na linii USA - Chiny to ruzzcy pierwsi wjadą do Kazachstanu, do Bałtów i pewnie znowu na Ukrainę. Jednocześnie oznacza to utratę zaufania w całym świecie zachodnim. Gdzie tu jest plan? Czy leci z nami pilot? Czy pilot wie dokąd leci?

pesotto

