W tym miejscu obowiązuje jedna zasada, której nie wolno złamać. Nie ma wyjątków. Nie ma tłumaczeń. To nie jest przesąd ani miejska legend, tylko procedura, której wszyscy przestrzegają. Przynajmniej do czasu. #creepypasta #creepystory #tworczoscwlasna
Czy można stracić kontrolę nad własnym umysłem? Ceniony psychiatra zmaga się z bezsennością i demonami przeszłości. Gdy sięga po tajemniczy lek odkrywa, że każda noc staje się pustką, a każdy poranek przynosi nowe, przerażające dowody. Syndrom drapieżnika to horror psychologiczny o utracie kontroli, wewnętrznej bestii i pytaniu, które zostaje w głowie na długo po zakończeniu odsłuchu: czy potwór naprawdę się obudził, czy zawsze tam był? #creepypasta #strasznehistorie
Paweł zawsze marzył o ciszy, jednak gdy wprowadza się do bloku z wielkiej płyty odkrywa, że absolutny brak dźwięków jest zbyt doskonały, by był naturalny.
To opowieść o miejscu, w którym cisza iluzją, zasłoną, a rzeczywistość stopniowo się kasuje #creepypasta #straszneopowiesci
Creepypasta grozy o technologii, ciszy i czymś, co nie powinno istnieć. Włączyłem słuchawki od razu po wyjęciu z pudełka. Miały dawać „absolutną ciszę”, ale już po pierwszej sekundzie wiedziałem, że to nie jest normalne wyciszenie. #creepypasta
To nie jest zwykła creepypasta. To głos, który nie dochodzi z zewnątrz. Zadaje jedno pytanie i stopniowo odbiera ci pewność, czy to ty masz kontrolę nad własnym ciałem i myślami #strasznehistorie #creepypasta
Creepypasta o świecie, który zaczął się psuć jak wadliwy program. Zaczęło się niewinnie. Jeden, mały, czarny kwadrat na błękitnym niebie. Wyglądał jak martwy piksel na monitorze z tą różnicą, że wisiał nad moim domem. Najgorsze było jednak to, że nikt inny go nie widział. #strasznehistorie #creepypasta
Coś mrocznego przyszło mi do głowy i przeklikałem to na tekst. A że lubię bawić się montażem, to spędziłem zdecydowanie zbyt wiele czasu robiąc z tego wersje audio. Jeśli ktoś lubi takie klimaty to śmiało
To bardziej straszne opowiadanie niż creepypasta. Niektórzy autorzy creepypast często zapominają o pewnej ważnej zasadzie. Creepypasty muszą wydawać się w jakimś stopniu wiarygodne dla odbiorcy by mógł się on przestraszyć i zastanawiać czy te wydarzenia są w jakimś stopniu prawdziwe. Dlatego protagonista creepypasty powinien być wstanie przeżyć by móc przekazać swoją historie dalej. Są oczywiście wyjątki od tej reguły. Na przykład historia przedstawia jakiś znaleziony artykuł w starej gazecie, albo protagonista ginie,
#creepypasta #creepystory #tworczoscwlasna