Napisałem na reddit, że żaden nofap ani semen retention nie pomoże w kwestii zdobywania świnek jak jesteś turbo brzydki albo turbo niski i zostałem zminusowany jak stąd do Terespola
@Rzelatyna: bo pomoże, w drastycznych przypadkach tak obniży ci wymagania. Ja to nie poznawałem siebie, zmieniły mi się preferencje nawet po dwóch tygodniach. Ale czy chcesz czuć potem obrzydzenie do siebie jak już do czegoś dojdzie i wyregulujesz zawory w ciele?
Baby w pracy są przekonane, że nie mam dziewczyny z własnego wyboru xD Jeszcze coś mówią, że w moim wieku powinienem się ustabilizować a nie "tylko do bzykania", jestem im bardzo wdzięczny za wiarę we mnie
@Rzelatyna: i ta niby stabilizacja to posiadanie baby na którą musisz wykładać kasę aby nie zaschło jej tam na dole jak na Saharze? Prawdziwa stabilizacja to bycie singlem i dbanie tylko o wlasny tyłek bez wchodzenia w jakieś relacje z różowymi.
@Rzelatyna: mi po obrzezaniu oraz plastyce wędzidełka chirurg mówił żebym wstrzymał sie od ruchania na iles tam czasu ewentualnie w gumie po 4 tygodniach, kiwnąłem głową ze ok
Kiedyś jak byłem w podstawówce to matka dała mi pieniądze żebym kupił sobie loda a potem się s---------a z mordą bo kupiłem takiego co jej się nie podoba
@Rzelatyna: U mnie jest zawsze "rób jak uważasz synek". A potem "ale żeś decyzję podjął, decyzję dla totalnych p-----w k---a". Baba zawsze będzie babą.
Podoba mi się jedna dziewczyna z kołchozu, na którą pewnie mam nikłe szanse bo wyglądowo jest ze dwa, trzy poziomy nade mną czasem nawet rozmawiamy ale bardzo krótko bo nie chcę jej robić przypału przed ludźmi chyba powinienem sobie odpuścić i całkiem ją olewać zamiast się nakręcać na próżno
Jutro w kołchozie znowu spotkam niewiastę w której się kocham prawdopodobnie bez wzajemności (chyba, że skrzętnie ukrywa swoje uczucia do mnie) #przegryw
Postanowiłem w styczniu, że w tym roku wejdę w związek, kończy się kwiecień a u mnie statystyki takie: -0 spotkań/ randek -raz jedna znajoma z kołchozu poszła ze mną na szluga po robocie
Przez moją prace w kołchozie zapomniałem o naukach wykopu, blackpillu hipergamii etc, naoglądałem się w pracy tych jaśków, zupełnie przeciętnych typów którzy mają żony, partnerki, konkubiny.
Postanowiłem, że w sumie może warto zaryzykować, internet to nie życie i tym podobne hasła.
Była taka jedna, dobrze nam się rozmawiało, z 1,5 metra wzrostu więc przy moim 175 jestem od niej wyraźnie wyższy, zdobyłem się na zaproszenie na kawę.
naoglądałem się w pracy tych jaśków, zupełnie przeciętnych typów którzy mają żony, partnerki, konkubiny.
Rzecz w tym, że te jaśki w dużej mierze zdobywały swoje partnerki w kompletnie innych czasach. Gdyby wrzucić ich we współczesny rynek matrymonialny, to z miejsca szukaliby sznura i mocnej gałęzi, ewentualnie zapiliby się wódką
@Rzelatyna: pokaż jej zdjęcie topowej juleczki i powiedz, że co masz zrobić bo ona nie daje Ci spokoju i chce związku, a ty zrób podśmiechujkę, że jest chora psychicznie i poszedłbys z kimś normalnym na kawę, zmanipuluj ją, stań się żmiją przebraną za wróbelka, zostań drapieżnikiem ( ͡º͜ʖ͡º)
@Rzelatyna: dynamiczniak nie rozpamiętuje tego że zapytał jedną i z tego nic nie wyszło, to teraz przez tydzień myśli o tym jak o problemie. On zaraz zapomina i próbuje gdzie indziej. Dobrze że ta laska jest dynamiczna i już zapomniała twoją propozycję, bo gdyby mentalnie była podobna, to byście przez miesiąc czuli cringe
Jaka jest szansa na rekompozycję u kogoś kto nie jest początkujący? zaznaczam, że super wytrenowany też nie jestem ale to nie tak, że ze sportem nie mam nic wspólnego
Trochę mnie podlało więc wszedłem sobie na deficyt, na początku dosyć sprawnie spadło 1,5kg a teraz od 1,5 miesiąca waga stoi w miejscu, obcinałem nawet kcal o 200 a waga dalej taka sama
Psychicznie ratuje mnie tylko to, że mierze sobię obwody i faktycznie w
#przegryw