@NapalInTheMorning: nawet moja babcia, która jest katobetonem (Trwam + radio Maryja + TVP), zaczęła się po tej akcji zastanawiać co do słuszności głosowania na PiS, także faktycznie Kaczyński rozegrał to jak strateg xd
@AnonimoweMirkoWyznania: lubisz książki albo filmy? Przejdź się na spotkanie jakiegoś klubu dyskusyjnego. Lubisz planszówki? W wielu miastach odbywają się regularne grania w jakichś pubach/innych miejscach. Lubisz sport - podobnie, w wielu miastach jakieś wspólne biegania itd. W takich miejscach bardzo łatwo kogoś poznać, bo od razu jest temat do rozmowy. Zostanie normikiem nie jest aż tak trudne, powodzenia ( ͡°͜ʖ͡°)
#anonimowemirkowyznania Nie wiem czy ja nie nadążam za współczesną obyczajowością czy może moja różowa jest zbyt wyzwolona. Czy kobiecie lvl26 będącej w poważnym związku (mieszkanie razem, planowane zaręczyny) wypada pójść na tzw. babski wieczór na dyskotekę i nie wrócić do domu? Tzn. nocowanie u koleżanki i bynajmniej to nie jest inne miasto... ja nie wiem, u mnie w rodzinie nie zdarzyło się żeby moja mama poszła gdzieś w tango z
Czy wypada żeby różowa nie wracała na noc do domu?
@AnonimoweMirkoWyznania: AMW to nieustanna kopalnia beki xd Oczywiście, że nie wypada jej wychodzić z domu, ja bym prewencyjnie mimo wszystko założył elektroniczną obrożę i pas cnoty, co by luba mimo wszystko nie czmychnęła bokiem na te swoje imprezy.
Mam konto od 3 lat i 8 miesięcy, a dopiero teraz zauważyłam, że logo wykopu zmienia się w zależności od tego, czy jest się na mirko czy na głównej (ʘ‿ʘ) #wykop #ciekawostka
#anonimowemirkowyznania Moja sympatia (nie jesteśmy razem, spotykamy się póki co) wyśmiała mnie, że nigdy nie wyjechałem za granicę na wakacje. W swoim 25-letnim życiu byłem jedynie w Niemczech, Czechach i Słowacji, a tak to wszelkie wakacje spędzałem głównie w Polsce. W moim domu większe pieniądze szły zazwyczaj na moją edukację lub konieczne remonty, moi rodzice również nigdzie nie wyjeżdżali dalej niż do Niemiec czy Czech i wynikało to głównie z
@AnonimoweMirkoWyznania: moja pierwszy raz była ze mną nad morzem, czy tam też za granicą. Ja taki sam lvl jak Ty, też świata za wiele jeszcze nie widziałem, z grubsza z podobnych przyczyn. Młody jesteś, wszystko przed Tobą.
#czujedobrzeczlowiek Zaczepił mnie dzisiaj na mieście facet któremu zrobiło się słabo. Normalny człowiek, na oko 35 lat, zadbany, nie żaden pijak czy coś.
Na wpół siedział a na wpół leżał na schodach przed dworcem kolejowym. Widać było że go trochę przerasta sytuacja i że zaraz zemdleje, słabym głosem prosił przechodzących ludzi żeby wezwali karetkę i chyba był mocno spanikowany.
Tyle że miał pecha, bo jest anglikiem i nie mówi po polsku. No a
@sychie: opis brzmi trochę jak tężyczka (manifestacja zaawansowanej hipokalcemii, czyli niedoboru wolnych jonów wapnia we krwi). A ratownikowi pewnie chodziło o "syndrom (rękę) położnika" - nazwa pochodzi od charakterystycznego wygięcia rąk, przypominającego nieco to co robi położnik odbierając poród. Przedmedycznie pomóc mogło poproszenie babki, żeby oddychała do papierowej torebki (oddychanie tym samym powietrzem, powoduje że w mieszance oddechowej znajduje się coraz to więcej dwutlenku węgla, co z kolei prowadzi z
Gratulacje dla mnie. Pocisnalem mocno na siłowni. Już wychodząc czułem się słabo ale myślałem, że to od gorąca. Jade autem i już mam lekkie uczucie drętwienia w ręce. Wchodzę do mieszkania szybko włączam wentylator i się kładę. Drętwienia już na obu rękach od palców lekkie drżenia. Pisałem z kumpelm na telefonie i nie trafiłem w litery. Popijam oczywiscie wodę. Powoli zaczyna mi drętwieć twarz..... drżenia się nasilają i czuję, że powoli zaczyna mi sie
@paramedic44: ej, zawsze było śmieszkowanie ze studentów prawa, a mam wrażenie że ostatnio studenciaki medycyny nakręcają mocno atencję tutaj. Pozdrawiam @tahti. Idźcie się pouczyć na jakieś, hehe, koło z interny.
Starość to naprawdę straszna rzecz. Wracałam właśnie do domu z pracy i zaczepiła mnie pewna kobieta w mocno podeszłym wieku. Zapytała czy wiem, w którą stronę na osiedle młodych. Szła w zupełnie druga stronę, pokazałam jej kierunek, podeszłam kawałek i z rozmowy wynikło że tam mieszka, tylko zapomniała gdzie to jest... Zaproponowalam, że ja odprowadzę, ciemno i ślisko bo się właśnie rozpadało. Ucieszyła się bardzo a dla mnie to nic wielkiego. Najgorsze
@CaraZ: ej, wiele rzeczy na mirko czytałem, ale teraz mi się jakoś poważnie przykro zrobiło. Jeżeli to nie zarzutka to bardzo szanuję, jesteś dobrym człowiekiem.