Mirki byłem dzisiaj krok od śmierci. Przyleciał do mojego pokoju w-------y szerszeń. Jestem uczulony, wiec serce biło mi tak szybko, że nie wiem. Pobiegłem do łazienki, wziąłem ręcznik. Gdy wróciłem uniknąłem jego atak, jak matrix, uderzyłem go ręcznikiem. Odbił się od ziemi i wpadł na szafkę. Następnie został zgnieciony książką. #truestory
@Ruffles: A czemu byś umarł skoro od ugryzienia osy nie umierasz? Ogólnie pojedyncze ugryzienie szerszenia jest mniej groźne niż osy, wbija mniej jadu. I żeby szerszeń ugryzł to musisz mu naprawdę zrobić sporą krzywdę (to że wyglądają na wkurzone, latają dziwnie - i tak nie ugryzą. Musiałby usiąść na Tobie, a ty go przygnieść np. ręką, na tyle lekko by przeżył, na tyle mocno by poczuł że umiera). Nawet jak
@SuperPunia: Obok mojego domu mamy takie dwa małe budynki, w jednej jest mały kotek, dachowiec. Na razie się boi. Karmię go od kilku dni, czekam na dzień aż przestanie się bać. ^^ @emaema
Dzień dobry mireczki! Mam dzisiaj urodziny dajcie kilka plusów. Można brać po dwa. Poniżej jest zdjęcie mojego pięknego kota! #urodziny #pokazkota #smiesznypiesek
Mirki! Mam w komórce kota, przylazł rano. Dałem mu już jedzenie, ale boi się wyjść. Co robić? Bo nie chcę tam iść żeby jakiegoś ataku nie dostał. #kiciochpyta
#heheszki #byloaledobre
źródło: comment_vGwETv2NwhJALap0VYkODWcPjSC6EaS8.jpg
Pobierz