Nie no muszę wylać żale. 3 tygodnie po rozstaniu z dziewczyną (a dokładniej to rzuceniu mnie) a ja dalej czuje się jak... kupa w płynie.
Ogólnie mm depresję od kilku miesięcy, dopiero od ponad miesiąca się leczę psychiatrycznie, a to rozstanie mnie tylko dobiło. W pracy nie umiem wyrobić, cały czas gonitwa myśli, i uczucie beznadziei, czasami wręcz myśli samobójcze. Zostawiła mnie najblizsza mi osoba, ktoś, kto rozumiał mnie najlepiej na świecie. Niestety
Ogólnie mm depresję od kilku miesięcy, dopiero od ponad miesiąca się leczę psychiatrycznie, a to rozstanie mnie tylko dobiło. W pracy nie umiem wyrobić, cały czas gonitwa myśli, i uczucie beznadziei, czasami wręcz myśli samobójcze. Zostawiła mnie najblizsza mi osoba, ktoś, kto rozumiał mnie najlepiej na świecie. Niestety




Jaki kierunek polecacie na wylot z dziewczyna na 7-11 dni?
Wymagania:
-piaszczysta plaża
-możliwość zwiedzania we własnym zakresie miejscowości