Dziś rano wpadłem do #biedronka po szybkie śniadanie. Oczywiście pyk pyk i cyk do kasy samoobsługowej.
Jakie było moje zaskoczenie, kiedy po zważeniu banana usłyszałem "POCZEKAJ NA POMOC".
Okazuje się, że mają jakiś nowy program i kasjerki muszą podchodzić potwierdzać warzywa i owoce. Oczywiście na sklepie tylko jedna obsługująca.
Czy w innych biedrach też tak jest? Jeśli tak, to now #lidl is my best friend.
Jakie było moje zaskoczenie, kiedy po zważeniu banana usłyszałem "POCZEKAJ NA POMOC".
Okazuje się, że mają jakiś nowy program i kasjerki muszą podchodzić potwierdzać warzywa i owoce. Oczywiście na sklepie tylko jedna obsługująca.
Czy w innych biedrach też tak jest? Jeśli tak, to now #lidl is my best friend.















#komputery