Cześć wykop! Napisałem i wydałem własnym sumptem książkę Mam świadomość, że promowanie tego typu rzeczy nie jest zbyt często dobrze tutaj widziane (piniondze zarabiajo!) ale jednak wielu z Was obserwuje moje posty i równie dużo wykopuje regularnie na główną, dlatego pomyślałem, że może Was temat zainteresuje.
Jeśli nie macie nic przeciwko powiem kilka słów co to za książka i dla kogo. Jest to książka, której właśnie wystartowała przedsprzedaż (podobnie jak sakw rowerowych,
@czarek69 dziwne że oglądało tak mało bo szczerze powiedziawszy twoje materiały wyczekuje z niecierpliwością. Miałem ci zasugerować jakaś współpracę na rozkręcenie kanału np. z moimi ulubieńcami wędrownymi motylami ale patrzę że ty masz praktycznie 2x ślubów więcej od nich XD Powodzenia i nie zatrzymuj się. Ps. A co do filmów to jakbym miał coś podpowiedzieć to świetnym pomysłem byłoby wrzucanie krótkiej mapy z odcinka który pokonujesz danego dnia, bo czasami jak nie
W tym roku postanowiłam spędzić listopad w miejscu, w którym ominie mnie jesienna plucha. Wybór padł na Iran, wobec którego - przyznaję - miałam ogromne oczekiwania. Zgodnie z większością porad, które przeczytałam i usłyszałam, prosto z lotniska pojechałyśmy do Isfahanu. Miasto ciekawie prezentuje się na zdjęciach, niestety jego atmosfera bardzo mnie rozczarowała. Tutaj możecie poczytać o moich wrażeniach z Isfahanu i obejrzeć więcej zdjęć.
Nie wiem czego się spodziewałaś, ale akurat jak na bliskowschodni bazar to w Isfahanie i ogólnie w Iranie jest dosyć miło i sympatycznie w porównaniu z krajami arabskimi. Pamiętaj, że na ulicy pracują raczej prości ludzie i znają angielski w ograniczonym stopniu, żeby prowadzić płynną konwersację na ambitne tematy. Parę razy mi się zdarzyło, że irańczycy mówili, że
Byliście w Lizbonie? Spodobało Wam się metro? Dla mnie ciekawsze było tylko te w Sztokholmie. Przygotowałem małą foto relację z opisem co ciekawszych stacji. Trochę azulejos, ale też jedna stacja, nazwijmy ją, futurystyczna ;)
Znów popełniłem krótką relację z niedawnego wyjazdu, tym razem majestatyczne klify Moher. Pamiętajcie, mając chwilę czasu i będąc w Irlandii warto się tam wybrać - są shuttle busy i autokary wycieczkowe, można sobie to zorganizować z dnia na dzień ;)
Widziałem Cabo da Roca, widziałem Dingli, widziałem niedawno Seven Sisters ale właśnie Mons Cliff koło Kopenhagi i Moher Cliffs bardzo mi brakuje w "kolekcji"
Mirki, słyszeliście o statku Vasa, który dzisiaj ma własne muzeum w Sztokholmie? Jest to zachowany w 95% okret wojenny z 17 wieku. Na szczęście zatonął, więc nie mógł zrobić krzywdy naszym rodakom ;) i można go dzisiaj zwiedzać.
@silver_spike: Jedno z ciekwszych muzeow jakie widzialem na swiecie. Konieczny must-see. Warto nawet poleciec na jeden dzien do sztokholmu i zobaczyc muzeum.
Pracownik branży internetowej, podróżnik, początkujący motocyklista, wielbiciel kina, dobrej książki (głównie w sezonie jesienno-zimowym ;)) oraz równie dobrej gry. Do ideału brakuje mi tylko odrobiny ruchu ;).
Jeśli nie macie nic przeciwko powiem kilka słów co to za książka i dla kogo. Jest to książka, której właśnie wystartowała przedsprzedaż (podobnie jak sakw rowerowych,
Powodzenia i nie zatrzymuj się.
Ps. A co do filmów to jakbym miał coś podpowiedzieć to świetnym pomysłem byłoby wrzucanie krótkiej mapy z odcinka który pokonujesz danego dnia, bo czasami jak nie
dzieki za miłe słowa i sugestie. Zazwyczaj wrzucam takie mapy, faktycznie teraz zapomniałem :)