Przynajmniej raz w roku (a zazwyczaj częściej) muszę sobie gdzieś pojechać na parę dni sama - odpocząć, poczytać, wyspać się, pochodzić po muzeach, zjeść coś dobrego, pospacerować i robić w sumie cokolwiek, na co mam ochotę. W zeszłym roku na chwilę przed pandemią byłam na Podkarpaciu, w tym roku jadę nad morze i po roku pełnym zmian (łącznie ze zmianą pracy i przejściem covida) jaram się jak 150 takim samotnym wyjazdem
Oglądam #stopcham i inne filmiki z #polskiedrogi, no nie wierzę, jak łatwo śnieg wytrąca kierowców z równowagi (dosłownie). Troszeczkę śniegu i mamy karuzelę bez trzymanki. Nieodpowiednia prędkość, letnie opony, zużyte opony, brak wyczucia auta, brak umiejętności jazdy... Nie wiem. Nie jestem doświadczonym kierowcą, bo to moja pierwsza zima za kółkiem, natomiast przejechałem od listopada prawie 4000 km w bardzo różnych warunkach, od gór po niziny, od grubego
źródło: comment_1616204769a3ZZqsCXxdCBcKDAOOBrW1.jpg
Pobierz