@aaddaamm: Nie wiem jak innych, ale mnie po prostu ten wpis zabolał. Myślę, że tym mini komentarzem do Twojego wpisu wyrażę zdanie wielu Mirków (może też Mirabelek)
Mam 24 lata, niestety przespałem okres w którym otaczały mnie kobiety, obudziłem się do działania podobnie jak OP, kiedy nowe osoby przestały napływać a stare się rozrzedziły. Przygodę z Tinderem rozpocząłem dwa tygodnie temu, pełen nadziei i pozytywnej energii. Już teraz mogę potwierdzić,
Kochani - wiem, że Wykop jest średnio miejscem na takie pytania, ale już nie raz przekonałem się, że największą zaletą tej społeczności jest zbiorowa wiedza. Mam pytanie, od którego zależy moja decyzja w wyborze kariery zawodowej, ale niestety którego nie mam komu zadać.
Stoi przede mną opcja zostania koderem medycznym. W skrócie to "osoba, która wprowadza, sprawozdaje i rozlicza świadczenia kontraktowane z NFZ". Jest to zawód niszowy, dlatego nie mogę poczytać o
Mirki i Mirabelki, natrafiłem dziś na apel starszego człowieka, który ujął mnie na tyle, że postanowiłem go udostępnić. Zwykle tego nie robię, ale może dzięki temu ta historia znajdzie szczęśliwe zakończenie. Pan Bronisław, który stracił mieszkanie oferuje opiekę i czynsz w zamian za pokój
@tituszezar: Właśnie też tak to odbieram, smutne że zawirowanie losu i człowiek na stare lata musi szukać dla siebie kąta do spania zamiast korzystać z jesieni życia
źródło: comment_1593013635jhuqR3mqeQ8HMaIKazdOWR.jpg
Pobierz