Moi rodzice woleli flaszkę zamiast mnie, więc jak byłem mały to zabrał mnie GOPS do rodziny zastępczej a potem przenieśli mnie do domu dziecka.
Zauważyłem że ludzie, w momencie gdy dowiedzieli się, że rodzice mnie zostawili to nabierają wielkiego dystansu i mnie odrzucają. Przy czym nigdy nie mówiłem bezpośrednio typu "cześć, nie mam starych" tylko przy okazji to wynikało z rozmowy.
Odrzucony raz będzie zawsze odrzucony powiecie? Wygląda na to że tak. Najbrutalniejszy #
Czy wy też na to się łapiecie, że unikacie miejsc w których przebywa ponad normatywnie szczęśliwe normictwo ?
Jakiś czas temu zauważyłem, że staram się nie chodzić w miejsca gdzie są widoczne szczęsliwe parki wiek 25-25 lat, niekiedy z małymi dziećmi. Uśmiechnięte, żartują sobie, ładnie się do siebie zwracają, jednym słowem po prostu promienieją. Widać że są mocno zakochani i planują wspólnie budować przyszłość... a ja przegryw nigdy za rękę nie trzymał
Chłopy pamiętajcie, jak bardzo c-----o by nie było nie bierzcie się za samotne madki. Ja wiem, że potrafią one być tak zdesperowane w szukaniu bankomatu, że wezmą nawet największego przegrywa, ale proszę was, nie zniżajcie się do takiego poziomu. Dla tego dziecka NIGDY nie będziecie tatą. Spróbujesz zwrócić uwagę madce, że dziecko coś o------o to dostaniecie na mordę tekst "to nie Twoje dziecko, więc nie mów mi jak mam go wychowywać". "Tatą"
@4mmc-enjoyer jakie prezenty obcemu dziecku? Od tego jest biologiczny ojciec. Widzę, że w swoich fantazjach stawiasz siebie w roli bankomatu, chyba nie znasz innego męskiego wzorca. Dam Ci radę - jak wchodzisz w związek i jesteś zle traktowany/wykorzystywany, to możesz się rozstać bez konsekwencji - a złe mogą być samotne matki, jak i 18 letnie dziewice. A ty snujesz wizję, że jesteś poniżany i wykoezystywany i tak do końca życia.
@4mmc-enjoyer a i muszę wspomnieć o mojej koleżance. Typ przysposobił jej 8 letnie dziecko itd. Ona go zdradzała, rozstali się, ale i tak musi płacić alimenty na nieswojego bachora.
Pojechałbym na koncert, ale nie mam z kim, bo mój jedyny znajomy odmówił (mieszka też w innym mieście, więc zasadniczo nie mamy ze sobą kontaku). Mógłbym jechać sam, ale wszelkie samotne wyjścia z domu tylko przypominają mi o samotności - wszystko sam, całe życie sam. Nie chce mi się nigdzie wyjeżdżać bo co to za radość jeśli nie ma z kim się nią dzielić. Gniję tylko całe życie w domu jak pustelnik
@Blackhorn: myślę, że obwinianie starych za słabe umiejętności społeczne jest zbytnio nadużywanie w dzisiejszych czasach. Warto skupić się na sobie, co innego, że ludzie, to przeważnie idioci z którymi coraz ciężej nawiązać kontakt, a przyjaźń odchodzi do pojęć minionych.
Zazdroszczę ludziom, którzy są w stanie czerpać radość z obejrzenia serialu, z zagrania w grę czy choćby z wyjścia na spacer. Ostatnią grę przeszedłem jako dziecko, seriale kończę na 1 odcinku albo męczę kilka odcinków, ale i tak nie oglądam do końca. Mimo, że to jakieś "sztosy" z super recenzjami. A jak wyjdę na zewnątrz to i tak po 15 minutach wracam.
@zielonykszak: 2 lata temu wynajalem 2 d------i do rozdawania ulotek na targach i placilem im po 30 zl/h. 9-9,5/10 Za 5-6 stow pewnie sie skusi jakas studentka xd
Dzis 1szy dzien w pracy i chyba ostatni, najgorsze robota ostatnichj lat.. a mowilem nie isc do gownoroboty do transportu to i tak poszedlem, pieniadze gorsze niz u dziadow to jeszcze fizycznie z-------l ja p------e, ja to sie umiem ustawic w zyciu
#przegryw Ja sie tu wogole nie pchałem na ten #!$%@? świat dlaczego mam tak cierpieć według mnie powinna być jakaś renta dla zmutowanych upośledzonych przegrywow zeby mogli sobie wegetować na spokojnie w piwnicy,ale niestety natura tak nie działa przegrywy użerają sie w kołchozach z normikami nie wytrzymują psychicznie później sami sie zabijają rzeczywiście bóg istnieje,ale chyba w jakiejś innej rzeczywistości jestem zły i chętnie bym obił ryj nawet mojej #!$%@?
Jutro zaczyna się rok szkolny, z racji tego wzięło mnie na wspomnienia tego jakże tragicznego wydarzenia kiedy jeszcze chodziłem do szkoły. Właśnie najgorszy był pierwszy dzień, a nawet pierwszy tydzień lub dwa. Wtedy to każdy opowiadał gdzie był na wakacjach i co robił, a no i pierwsze zadanie domowe na polskim "opisz swoje wakacje". I spoko każdy opisywał i mówił jak to był w Grecji, a to we Włoszech, a to w
chłop nie może się już doczekać jak zaśnie na zawsze wieczny sen uwolni chłopa od bólu
szkoda że nie znamy daty ani godziny bo bym mógł lepiei sobie wszystko zorganizować, gdybym wiedział że zaraz wszystko się skończy
a tak w wiecznej mgle, wczoraj działałeś, jutro idziesz do tyrki dostajesz zawał i tyle cię było, żyłeś jak pies zbierający każdą kosteczkę żeby poprawić swój byt a twoim przeznaczeniem było paść na chodniku i na przykład w
Zauważyłem że ludzie, w momencie gdy dowiedzieli się, że rodzice mnie zostawili to nabierają wielkiego dystansu i mnie odrzucają. Przy czym nigdy nie mówiłem bezpośrednio typu "cześć, nie mam starych" tylko przy okazji to wynikało z rozmowy.
Odrzucony raz będzie zawsze odrzucony powiecie? Wygląda na to że tak. Najbrutalniejszy #