Czyżby Kościół dystansował się powoli, ale oficjalnie od PIS?

Dzieje się. Raczej grubo. Epioskopat: "aby w dialogu między stronami poszukiwać takich rozwiązań, które nie budziłyby wątpliwości prawnych i podejrzenia nie tylko o naruszenie obowiązującego ładu konstytucyjnego, ale i przyjętych w demokratycznym społeczeństwie zasad wolnych i uczciwych wyborów"
z- 203
- #
- #






W treści są cytaty episkopatu, w którym nawołują do zachowania jedności i tyle.
Niepatologiczna część Kościoła raczej ogranicza się do spraw wiary. Każdy ksiądz może mieć swoje preferencję polityczne, tak samo jak wierni. Jeśli jakiś ksiądz zajmuje się polityką, to znaczy że zaczyna mijać się z powołaniem. Są w Polsce może ze dwa łby w czapeczkach,