@Kotniepies: niekoniecznie pomaga ja mam żone i niewiele mi to pomoglo od roku walcze z fapowaniem i moja rada jest taka jesli nie idzie ci od razu z dluga abstynencja to powoli ograniczaj czenstotliwosc, znajdz tez cos co sprawi ze nie bedziesz myslal o masturbacji (silownia, jakies hobby )
R--------m się na 45 dniu :( Miało być postanowienie noworoczne a wyszło jak zwykle. No ale nie poddaje się bo uważam że to też całkiem niezły wynik. Niestety przez ostanie 2 dni resetowałem licznik ale postanawiam dzisiaj wrócić na właściwą drogę. Z kilkuletniego doświadczenia wiem że najtrudniejszy jest dla mnie dzień 1. Proszę was o wszelkie protipy jak nie wpaść teraz w ciąg a właściwie jak z niego szybko wyjść? #nofapchallenge
@Kodzirasek: proponuje bieganie, to pozwala sie zrelaksowac zmeczyc i przestac myslec o waleniu. Na wsi zawsze tez mozna majsterkowac i jak sie w domu mieszka to pewnie zawsze jest cos do zrobienia :)
@Kodzirasek: przez pierwszy miesiac dwa moze Cie irytowac, ale potem jak sie wkrecisz to nie ma nic lepszego zeby sie wyluzowac ;) zaopatrz sie w sprzet w decathlonie (bo najtaniej ) i w teren :)
@Kodzirasek: dziecko mi sie urodzilo i niestety nie mam na bieganie czasu wystarczajaco. Ale przez 3 lata biegalem 3×w tygodniu po okolo 10 km w miesiacu okolo 120 wychodzilo, na poczatek polecam sprobowac powoli 5km
Dzień 12, samopoczucie dość stabilne, skupienie troszkę lepsze. 45 dzień suplementacji żeń-szeniem. mój kod na rewire companion: a6jlux #nofapchallenge