Wymyśliłam takie coś, że córce (4 lvl) daję pieniążka do skarbonki jako nagrodę, (jak będzie pełna kupi co będzie sama chciała). Jak ładnie posprząta zabawki, albo zrobi ładny rysunek, grzecznie się ubierze itp. I tu zaczyna się HURR DURR rodziny, że takie rzeczy powinna robić sama z siebie i że płacenie dziecku za obowiązki jest niewłaściwe, że ją "przekupuję" (ale oni mogą jej dawać słodycze, które ja jej ograniczam, czy bzdetne zabaweczki

Kami-chan





