Mój pierwszy bieg na tętno uważam za udany. Starałam się trzymać je tak w okolicy 150 bmp i do 12km szło mi to bez problemu. Przy 13,3km dałam sobie już z tym spokój, bo byłam blisko domu; poza tym od tego 12km zaczynałam już powoli wchodzić w czwartą strefę. Tak to się ostatecznie rozłożyło. Oczywiście, tempo wolniutkie, ale ono było
@NotABigFan: W maju było już lepiej, ale sobie bardzo zepsułam wszystko w wakacje... ( ͡°ʖ̯͡°) Teraz nadrabiam. A u Ciebie systematyczność na pewno przyniesie efekty! Zobaczysz. :D Jeszcze będziesz z nami śmigać półmaratony. ʕ•ᴥ•ʔ
@3000swin: Nowotwór to jeszcze nie koniec świata na dzień dzisiejszy. Nie jest dobrze, ale trzeba starać się zrobić co się da, bo można to zrobić teraz albo nigdy. Powodzenia.
O-------m. (。◕‿‿◕。)
Mój pierwszy bieg na tętno uważam za udany. Starałam się trzymać je tak w okolicy 150 bmp i do 12km szło mi to bez problemu. Przy 13,3km dałam sobie już z tym spokój, bo byłam blisko domu; poza tym od tego 12km zaczynałam już powoli wchodzić w czwartą strefę. Tak to się ostatecznie rozłożyło. Oczywiście, tempo wolniutkie, ale ono było
A u Ciebie systematyczność na pewno przyniesie efekty! Zobaczysz. :D Jeszcze będziesz z nami śmigać półmaratony. ʕ•ᴥ•ʔ