Śmieszy mnie czasami pokolenie ludzi urodzonych w latach 70. Próbują tłumaczyć bicie dzieci przez rodziców tym, że inaczej się nie dało a ich dzieciństwo i tak było piękne. A dzisiaj to same depresje i nieudacznicy. A prawda jest taka, że rodzice ich bili bo sobie nie radzili, przyjęli to po swoich rodzicach i co najśmieszniejsze czasami właśnie z powodu depresji. O uczuciach wtedy nikt nie gadał, a już szczególnie faceci, więc depresja

Nobody32





















