#anonimowemirkowyznania Cześć wszystkim, wpis będzie dotyczył głównie #zwiazki i raczej to będą luźne przemyślenia, więc nie ma tl;dr. Od razu wspomnę, że nie mam 15 lat, tylko 25.
Równo rok temu zakończył się mój pierwszy związek. Powód? Standardowy, czyli "ktoś" się pojawił na boku. No a właściwie to był gwóźdź do trumny, bo było więcej problemów. Próbowałem rozmów, ale bez stawiania jakichś ultimatów. W pewnym momencie powiedziałem dosyć, bo czułem się już jak śmieć, a raczej jak zabawka, która już się nudzi i zaraz ma wylądować na śmietniku. Zerwałem i w sumie nie wiedziałem, czy zostałem zdradzony czy nie. Szczerze? Do dziś mnie to męczy. Gdybym zobaczył choćby jedną wiadomość potwierdzającą moje przypuszczenia, to temat byłby dla mnie zamknięty i byłbym "wolny". A tak, są wątpliwości, że może trzeba było walczyć? To normalne, że czasem ludziom w związku zdarza się zauroczyć w kimś obcym, no i może jako partner powinienem pomóc to pokonać? To mówi jedna część mnie, a druga bierze to na logikę; związek nie był na tyle długi, by była mowa o rutynie (8 miesięcy) i nie mieszkaliśmy razem, no a po drugie, to ta zauroczona osoba powinna z tym walczyć, bo ja jej do głowy nie wejdę. W każdym razie, jestem pewien, że dobrze zrobiłem kończąc to, a jednocześnie męczy mnie to, że nigdy nie zdobyłem faktycznego dowodu na to, że należało to zakończyć i nie dać temu szansy.
A no tak, byłbym zapomniał, że miesiąc później, była już z tym "kimś" razem i jest nadal. Tylko to mnie podtrzymuje w przekonaniu, że jednak coś było na rzeczy, nawet jeśli gość był w fz i tylko ubiegłem fakty. No ale to tylko gdybanie. Nie wiem, może jakiś #rozowypasek mi powie, że dobrze zrobiłem, albo mogłem to ciągnąć dalej i próbować, bo tak się robi w związkach. Nie wiem, ja nie chcę się całe życie oglądać za plecy i pilnować partnerki. No ale może takie jest życie i tacy są ludzie. Proszę, niech któraś z was to oceni.
@AnonimoweMirkoWyznania: Dobrze zrobiłeś, myślę, że przez to, że skupiałeś się tylko na niej (nie masz z kim pogadać) zastanawiasz się teraz co by było gdyby, czy dobrze zrobiłeś itp., ale jeśli dziewczyna oglądała się za innymi to była nie wiele warta, tym bardziej jak związała się z tam tym kolesiem.
Mireczki który odtwarzacz do filmów jest najlepszy i dlaczego? Zależy mi żeby elegancko ogarniał napisy, żebym mógł manipulować ich rozmiarem, położeniem itd. #film #seriale #pytaniedoeksperta
Ech Mirki miałem o tym nie pisać bo za każdym razem jak wspomnę tą sytuację to mam ochotę się #!$%@?ć, ale co mi tam. Otóż w ten piątek udało mi się spotkać dziewczynę z tego wpisu https://www.wykop.pl/wpis/31650979/ech-caly-weekend-przygotowania-noc-nie-przespana-a/ i zagadać do niej. Oczywiście jak do niej zagadałem to dziewczyna nawet nie zatrzymała się, spytała czego od niej chce, uśmiechneła się z politowaniem i poszła dalej. Ech tak to jest słuchać waszych normickich rad.
#przegryw #stulejacontent