Tyle lat już żyje a dalej nie mogę sie nadziwić z jaką precyzją ten swiat jest z*ebany, prawie w każdym aspekcie zachodzą utrudnienia które pozbawiają sensu i chęci do istnienia, potrzeby biologiczne, podstawowe prawa fizyki, konstrukt społeczny, koncept czasu, dla jednych to cud ewolucji, dla drugich dar on wszechmogącego bytu ale gdy wyjdzie się z bańki mydlanej albo nigdy się w niej było to można dostrzec prawdziwe okrucieństwo egzystencji, nie przeczę że

Nie_fair
















Komentarz usunięty przez moderatora