Pamietacie jak pochwaliłem się że kupuję zrx1100? No to kupiłem. Żona na moje
- Kupuję motocykl.
Odpowiadała
- Nie kupujesz.
I tak przez kilka dni, aż wczoraj sprawdziła mój telefon gdzie zobaczyła rozmowy ze sprzedawcą i postanowiła się do mnie nie odzywać.
Nie znam nikogo kto kupił motocykl i nie miał problemów z żoną, dziewczyną, rodzicami, teściami itd. Wnioskuję że to część procedury kupna pierwszego moto. Mam rację? Też mieliście problemy? ;p
- Kupuję motocykl.
Odpowiadała
- Nie kupujesz.
I tak przez kilka dni, aż wczoraj sprawdziła mój telefon gdzie zobaczyła rozmowy ze sprzedawcą i postanowiła się do mnie nie odzywać.
Nie znam nikogo kto kupił motocykl i nie miał problemów z żoną, dziewczyną, rodzicami, teściami itd. Wnioskuję że to część procedury kupna pierwszego moto. Mam rację? Też mieliście problemy? ;p
















W dodatku jest tak mało popularne w US że pewnie kupca na niego nie znajde. Silnik 3.2 pali jak