Wpis z mikrobloga

#latwogang Gdybym to ja miał raka to nie wiem czy chciałbym oglądać tych wszystkich uśmiechniętych influencerów, którzy traktują obcinanie się na łyso jak świetną zabawę .Z jednej strony ich radosne okrzyki i robienie z tego czelendżu a z drugiej realny lęk przed śmiercią i brutalna rzeczywistość onkologii. Dla nich to tylko content, włosy, które zaraz odrosną i duma z bycia dobrym człowiekiem. Dla chorego to utrata tożsamości, symbol wyniszczającej chemii i walka o każdy dzień.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrWladek6666: miałem raka już jako dorosły (chociaż miałem farta, że wszystko przeszło pod względem fizycznym gładko, odpukać). Jestem wzruszony skalą tej akcji i tym, że jakieś gwiazdki z tiktoka, których nawet nie znam, się w nią angażują.

Inna sprawa, jak to musi działać na te dzieci, dla których to są niemalże półbogowie. I ci ich idole co chwila mówią, że są bohaterami i ich podziwiają. No i samo golenie głowy.
  • Odpowiedz