Nosz kurde i to był film! Bardzo lubię kulturę Japonii i w ogóle ich ideologie oraz światopogląd. Kolejny film wojenny który z chęcią polecę każdemu, bo warto. Jak zwykle genialna rola Kena Watanabe jednego z moich ulubionych aktorów. Bardzo ciekawie przedstawiony właśnie światopogląd jak to każdy walczyć chciał o to samo oraz zginąć z honorem, lecz jest różnica między walką do samego końca, a atakiem samobójczym jak ma się
@Metsan: Wielcy waleczni honorowi japończycy. Fakt że ten fanatyzm bardzo pomagał im w utrzymaniu pozycji, np: przy obronie Manilli, no ale cóż sianie terroru wśród cywilów i ich wymordowywanie na okupowanych ziemiach, gwałty, eksperymenty medyczne na ludziach, brak zgody na jakiekolwiek konwencje, to honorowym Japończykom też nieźle wychodziło. Ten cytat nieźle oddaje okupacje Japońską... "Kiedy funkcjonariusz Kempei tai pojawiał się w zasięgu wzroku cywilów, choćby nawet bardzo daleko, padali na
Nosz kurcze, chce się pouczyć. Mam notatki, wszystko gotowe. Tylko skupić się nie mogę, a to mirko przejrzeć, a to ktoś napisze, a to coś tam.(・へ・) Jakiś tip żeby móc się skupić? Wiem że są zwolennicy #narkotykizawszespoko ale może coś bez tego. #studbaza #studbazaproblems
358-1=357 Tak przed spaniem film, bo zobaczyłem na głównej sapera.
The Hurt Locker. W pułapce wojny Film mi się podobał i to bardzo bardzo. Nie żebym lubił propagandę Burgerolandu ale film na prawdę bardzo dobrze zrobiony. Trzymał w napięciu i pokazał jak taki saper ma przewalone ( ͡°ʖ̯͡°) W filmie pokazano dużo brawury, takie typowe dla filmów amerykańskich. W co bardzo wątpię iż w Iraqu takie rzeczy robili, mam na myśli
359-1=358 Naga b--ń: Z akt Wydziału Specjalnego Świetna luźna komedia taka do śniadania( ͡°͜ʖ͡°) Oglądałem to kiedyś w dzieciństwie, ale gdzieś na głównej dzisiaj widziałem fragment z tego filmu to postanowiłem obejrzeć. Humor prosty, nie trzeba się w niczym wysilać. Leslie Nielsen jak zwykle w formie. Polecam obejrzeć jak kto nie oglądał. Ocena 7/10. Nie ma czego wymagać od tego filmu, ma rozśmieszyć i
No wreszcie saga Gwiezdnych wojen zakończona do czasu wyjścia siódmej części.
Gwiezdne wojny: Część V - Imperium kontratakuje No i tutaj o wiele lepiej się bawiłem niż w części czwartej. Już na samym początku Hoth mi się spodobało i od razu mi się przypomniało że w dzieciństwie kolega dostał z klocki lego takiego robota kroczącego(AT-AT z tego co mi google mówi) zazdro mocno było ( ͡°
@Metsan: 1) dziwne, że jest tylu szturmowców? Przecież Imperium władało całą Galaktyką. Trochę tych planet masz (już w Ataku Klonów była mowa o kilkudziesięciu tysiącach systemów gwiezdnych, które chcą się odłączyć od Republiki). Więc co to tam milion ludzi na Gwieździe Śmierci.
2) sceny, które pokazują księżyc Endor, kręcono w plenerze, w amerykańskim Parku Narodowym Redwood w Kalifornii.
Ciąg dalszy Sagi Gwiezdnych Wojen. Tym razem Gwiezdne wojny: Część IV - Nowa nadzieja
Tym razem wkurzała mnie Księżniczka Leia, bo stara. Taki argument z d--y. Tym razem nie podobało mi się tak mocno, miejscami film trochę przynudzał, gdzie już prawie chciałem przewinąć go. W ogóle co to była za akcja, koleś pyskuje do Lorda Vadera. w dodatku naśmiewa się z jego religii ლ(ಠ_ಠლ) Vader od razu
@Metsan: Nowa Nadzieja jest najsłabsza ze Starej Trylogii i gorsza od Zemsty Sithów. Gdyby nie znacznie lepsze Imperium Kontratakuje i Powrót Jedi to mało kto by o tym filmie pamiętał.
Pomyślałem sobie, że kiedyś muszę nadrobić te wszystkie filmy. No i wraz z nowym rokiem postanowiłem że przez rok obejrzę 365 filmów(Niesamowity plagiat). Znając życie codziennie nie dam rady obejrzeć 1 filmu, więc wprowadziłem sobie zasadę że nie muszę tak sztywno się tego trzymać, bo przecież czasami oglądam parę filmów. Zrobię jakiegoś głupiego taga, którego i tak nikt nie będzie obserwować, ale głównie on jest dla mnie, bo chciałbym widzieć postęp. Będę
mirki pozdrawiam. Trafiam w klawisze. pozdrawiam wszystkich na imprezie oraz w piwnicach i innych norach. jak ktoś jest w #kolobrzeg to niech wolajo ( ͡º͜ʖ͡º)
Listy z Iwo Jimy
Nosz kurde i to był film! Bardzo lubię kulturę Japonii i w ogóle ich ideologie oraz światopogląd. Kolejny film wojenny który z chęcią polecę każdemu, bo warto.
Jak zwykle genialna rola Kena Watanabe jednego z moich ulubionych aktorów. Bardzo ciekawie przedstawiony właśnie światopogląd jak to każdy walczyć chciał o to samo oraz zginąć z honorem, lecz jest różnica między walką do samego końca, a atakiem samobójczym jak ma się
"Kiedy funkcjonariusz Kempei tai pojawiał się w zasięgu wzroku cywilów, choćby nawet bardzo daleko, padali na