Pobiłem prawie wszystkie swoje rekordy w segmentach, ale do najlepszych wymiataczy to jeszcze bardzo daleko... Sporo szosowców dziś mijałem. Średnia 29-30 km/h to jeszcze nie w moim zasięgu, chyba że na nizinach, bez górek a'la TPK.
Cześć Mireczki. Chodzi mi po głowie takie pytanie, generalnie odnoszę się tutaj do wszystkich ludzi pracujących w branży. Jak wygląda Wasza praca informatyka, związana z programowaniem? Na czym ona konkretnie polega? Ktoś wyżej mówi Wam, co macie zrobić, jak to ma wyglądać a Wy macie to po prostu napisać, zaprogramować? Chciałbym wiedzieć jak po prostu wygląda praca osoby piszącej kod. Tak wiem, to na pewno zależy od tego co się robi, możecie
Taki wypad z audiobookiem w tle przez przepiękne tereny Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Podjazdy już nie robią na mnie wrażenia, to znak że forma idzie w górę:) Z Pustek szybkie ściganie za samochodem, na prostej i lekko pod górkę ok. 53 km/h, mój rekord:) Nie było widać szosowców na Kaszubach, dopiero w Kielnie jednego goniłem ale mi uciekł ostatecznie, albo pojechał inną trasą, nieważne:)
@Obserwator_z_ramienia_ONZ: Mam normalne pchełki nauszne bez izolacji, wszystko słyszę co się dzieje dookoła, ze słuchawkami na uszach nastukałem pewnie ponad 10k km.
W Łebie tłumy, droga do Łeby bardziej zawalona niż szczycie w mieście. Plaży dziś nie było, sporo ludzi zakapturzonych z zimna. Wyhaczyłem nowy napój energetyczny o nazwie CZADOMAN:) Czas wreszcie przypomnieć sobie dłuższe dystanse:)
@cox22: Dzięki za wyprostowanie zdjęcia, w trakcie jazdy to ciężko dobrze wykadrować:)
@piteerowsky: Za Kartuzami na drodze do Sianowa jest kilka takich efektownych tuneli z drzew, w ogóle cała trasa jest mocno widokowa, szczególnie za Hopami, a potem od Sianowa przez KPK.
#100km numer 2. Niby nad morzem, ale jednak w górach... Od samego początku (Mrzeziny) bylo wesoło. Puck, Władysławowo ścieżką rowerową, potem sprawdzian psychiki na bruku do Jastrzębiej Góry. Dalej piękny asfalt do puckiego maka, odbicie na drogę żarnowiecką kawałek i powrót do Gdyni przez Redę. Na koniec tour de Swarzewska bo miałem wrażenie, że będzie brakować do setki, więc dokręciłem
wczorajsza dyszka mtb, zapomniałem tego dodać. dobra alternatywą jest jazda po lesie ze świadomością że można mieć wyjebke na to po czym się jedzie ( ͡°͜ʖ͡°) i dzisiejsze dwie pętelki szosą po reja. jakoś dziwnie bez mocy tak, ale pokręcić wypadało! a przy okazji na dole w komentarzu fotka tabliczki stojącej w tamtych okolicach. w sumie to
@piteerowsky: Na miniaturce te zielone akcenty na rowerze zlewają się z białym, aż pomyślałem że też ktoś sobie 40 śmiga tak jak ja:) No ale nick użytkownika pasuje właśnie do 30( ͡°͜ʖ͡°)
Pobiłem prawie wszystkie swoje rekordy w segmentach, ale do najlepszych wymiataczy to jeszcze bardzo daleko...
Sporo szosowców dziś mijałem.
Średnia 29-30 km/h to jeszcze nie w moim zasięgu, chyba że na nizinach, bez górek a'la TPK.
https://www.strava.com/activities/663455833