Kaja i laweciarz: po pierwsze to piękno montażu, kiedy laweciarz wyciągał te brudy, czy słyszeliście te skrzypce w tle? Ale to budowało atmosferę. Po nieudanym grillu z kolegą laweciarz przeszedł do grillowania Kai. Nie wiem o co mu nawet poszło, chyba szukał pretekstu tylko po to by ona wybuchła. Drama sprzed miesiąca, z dnia kiedy się poznali? Że powiedziała coś nie tak, co mu
@ojciecpressingu czy ja wiem, moim zdaniem stara się zachować normalnie ale widać, że humorki wodomierza ją męczą, widać to było nawet w scenie z autem jak płacze, że wszysko mu się niszczy.
InPosta wiele osób nazywało niedojrzałym, bo robi sobie żarty, a powinien zmarszczyć czoło, zrobić "polski uśmiech" i z należytą powagą podchodzić do tak śmiertelnie poważnych rzeczy jak mycie okien i gotowanie kalafiora, no to dostaliście wczoraj w Laweciarzu książkową definicję tego, jak wygląda prawdziwa niedojrzałość. Podsłuchał kilka zdań i na ich podstawie przez kilka tygodni mruczy pod nosem, gotuje się w środku, reaguje na wszystko pasywną agresją, rewanżuje się obrabianiem d--y za
@Clermont: nikt nie stawiał Laweciarza jako wzór dojrzałości, nigdy. Wszyscy panowie z tej edycji to spierdoksy emocjonalne, tylko każdy na swój sposób
@Clermont: Jestem przekonany, że gdyby Kaja miała urodę Sydney Sweeney czy Doroty Kamińskiej za jej najlepszych lat, te kilka zdań, które usłyszał na swój temat Laweciarz, nie byłoby dla niego problemem. Po prostu nie byłoby sprawy. Latałby on wokół swojej programowej żony jak poparzony i spełniałby jej wszelkie zachcianki. Pocałowałby ją nawet w tyłek i robiłby za jej za podnóżek. Kaja nie podobała mu się od samego początku. On się
Ehhh Laweciarzu! Czemu to czynisz? Coraz gorzej wącha, coraz gorzej zażywa, coraz gorzej wyrabia ( ͡°ʖ̯͡°) Kaja jaka jest, każdy widzi. Nawet jeśli odwalała jakieś maniany poza kamerami, nawet jeśli go prowokowała i chciała zmanipulować odbiór widzów, to nic nie usprawiedliwia zachowania naszego Krystka. Serio, nie dało się gorzej tego rozegrać, koleś sam pod sobą
Brejwik to chodzący red flag. On ma jakieś zaburzenia psychopatyczne albo narcystyczne. Psycholoszka oczywiście tego nie widzi bo wystarczyło, że na pierwszym spotkaniu powiedział jej że „na żywo jesteś jeszcze piękniejsza” i wystarczyło, żeby baba trzymała teraz jego stronę.
Patrząc całościowo: - ma jakąś firmę i wierzy, że jest przedsiębiorcą, wielkim biznesmanem który zajmuje się biznesem a jego praca polega na… myśleniu - zachowuje się jak robot, każda scena każde słowo które wypowiada jest
@yohana30 mnie dodatkowo rozbawiło, jak tutaj był wielce rozemocjonowany, łzy napływają do oczu, ta psycholoszka poszła po Karolinę, a ten wstaje, poprawia koc, później chyba przypomniało mu się, że ma być smutny, pokiwał głową parę razy siadając, zrobił smutną minę i wziął telefon do ręki, bo już trzeba scrollować
#slubodpierwszegowejrzenia Na miejscu hrówy zagrałabym w jego grę. Ojej wziąłeś mnie na tańce?? Dziekujuuuje!! To ja Cię teraz nauczę gotować trzydaniowy obiad. Nie lubisz gotować? Będziesz żałował za 20 lat że nie nauczyłeś się gotować! A ja tak się staram dlatego i tak wezmę cię na gotowanie. Jestem taka biedna bo mnie nie doceniasz :(
Wlasnie nadrobilismy z zona ostatni odcinek. Ale breivik to bezczelny manipulant i jeszcze ta pseudo "psycholozka" sie na to dala i najechala na chichotke co jest karygodnym zachowaniem dla psychologa. Jeszcze na koncu gdy chichotke naszly jakies refleksje i chciala przeprosic to ten sie wgl nie odzywal. Taki typ nigdy nie powinien zostac dopuszczony do tego programu #slubodpierwszegowejrzenia
@MM16: co ciekawe, Breivik ma paru fanów tu na tagu, którzy go bronią, że "on się przecież tak stara" xdd przecież to widać od razu że to fałszywy toksyczny pozer, nie ma o czym dyskutować nawet. Ale ludzie się nabierają tak jak na garnki za 10k, "pewne inwestycje", piramidy finansowe, tak samo siedzą ludzie w związkach z takimi narcyzami, ale jak ktoś im zwróci uwagę że coś nie halo to
Łysy Wąż i Chichotka Zacznę od prawdziwej gwiazdy tej rozmowy, czyli...psycholoszki. Po tak poprowadzonej rozmowie powinna być już spalona na amen w swoim kołczowym zawodzie. Pięknie ich pokłóciła i stwierdziła, że sobie pójdzie. No mistrz dram! Łysy Wąż pięknie nam tu zagrał pod publiczkę, elegancko oczernił Chichotke (i te łzy!). Wspaniała gra przed kamerą, widać że tu nieźle nas na tagu poróżnił :D Chichotka dosłownie dostała liścia w pysk od niego,
@Arisek: tylko że Hokejarz twierdził, że może się przenieść, a Księgowa od razu mówiła, że nie może z powodu pola truskawek. I się jej nie dziwię. Też wolę pole truskawek
@Arisek: dobrze słuchałeś. Hokejarz na początku twierdził, że może się przenieść, zmienić pracę i hokej. Teraz już twierdzi co innego. Dlatego myślę, że to jebnie.
#slubodpierwszegowejrzenia Mieliście racje co do kołcza. Jak była konfrontacja z panią psycholog tylko on mówił, przerywał i tylko ja, ja, ja. Uargumentować nie umiał. Żona powiedziała na początku, że jest przebodźcowana później sie wycofała jakby z rozmowy bo co wiecej mogła powiedzieć swoje odpowiedziała. Później wyszukała wine w sobie, że może jednak. Bardzo mi to przypomniało relacje z moim byłym partnerem 6letnią gdzie się męczyłam ja nic nie mogłam on
@joanna_555: gość jest skreślony kompletnie - przez tydzień nie dał jej znać, nie powiedział o co mu chodzi więc ona nie miała szans ani skorygować swojego zachowania ani wytłumaczyć co za nimi stoi, po czym przychodzi botoksiara a ten skarży. No inaczej nie można tego określić. Jeszcze wyskakuje argumentem o swoich byłych - no śmiech na sali.
@ShitShowNow: tak! Argument o mojej byłej to był hit tego toksyka. Zagranie, które go kategorycznie skreśliło i potwierdziło nasze przypuszczenia odnośnie jego gry i udawania.
#slubodpierwszegowejrzenia Breivik w 7:04 prezentuje tzw. "Duper's delight" (po polsku "rozkosz dupera" lub "rozkosz oszukiwania") - to przyjemność, jakiej doświadcza osoba, gdy jej się uda oszukać kogoś i uniknąć kary. Może objawiać się uśmiechem, ukrywaną radością lub poczuciem triumfu z powodu udanego kłamstwa lub manipulacji.
Myślę, że zarówno kołcz, jak i jego żona szybko ogarnęli, że nic z tego nie będzie. Ale jak ktoś już zauważył oboje nie chcieli robić dymów, bo dbają o wizerunek. Plan był więc prosty: dotrwać do końca. On odhaczał punkty z kursu PUA dla samców alfa, mając totalnie w------e na jej zdanie, ona udawała, że świetnie się bawi. Problem pojawił się, gdy psycholożka porozmawiała z nimi indywidualnie i kołcz spanikował, że ona
@drivt91: zgadzam się w 100%. Mam wrażenie, że tam poza kamerami odbyła się szczera rozmowa, że nic z tego nie będzie. Myślę, że się zgadali że nie stawiają się na wzajem w negatywnym świetle i jakoś powoli dotrwają w zgodzie do końca. Kołcz ewidentnie chce wykorzystać szanse i pokazać się odpowiednio w tv. Ona się na to zgodziła. I było by pięknie gdyby nie ta pani psycholog. Chłop poczuł, że
Łaaa, ale się wylosowało mocno wczoraj.
Kaja i laweciarz: po pierwsze to piękno montażu, kiedy laweciarz wyciągał te brudy, czy słyszeliście te skrzypce w tle? Ale to budowało atmosferę. Po nieudanym grillu z kolegą laweciarz przeszedł do grillowania Kai. Nie wiem o co mu nawet poszło, chyba szukał pretekstu tylko po to by ona wybuchła. Drama sprzed miesiąca, z dnia kiedy się poznali? Że powiedziała coś nie tak, co mu