Wpis z mikrobloga

#slubodpierwszegowejrzenia

Łaaa, ale się wylosowało mocno wczoraj.

Kaja i laweciarz: po pierwsze to piękno montażu, kiedy laweciarz wyciągał te brudy, czy słyszeliście te skrzypce w tle? Ale to budowało atmosferę. Po nieudanym grillu z kolegą laweciarz przeszedł do grillowania Kai. Nie wiem o co mu nawet poszło, chyba szukał pretekstu tylko po to by ona wybuchła. Drama sprzed miesiąca, z dnia kiedy się poznali? Że powiedziała coś nie tak, co mu się nie spodobało? My tutaj też oceniamy od początku ludzi i bywa tak że mylnie - w moim przypadku to nawet w 60% :D na początku myślałem że Kaja to będzie ta nieurodziwa ale super sympatyczna. Tymczasem jej ten przekrzywiony uśmiech - nie wiem czy to taka maniera czy ostatecznie taka mimika, ale za każdym razem kiedy się uśmiechała podczas wytykania czegoś laweciarzowi to miała ten szydzący uśmieszek. Do tego ten ton i zaczepki słowne: co mi jemszcze powiesz Krymstian? Też czułbym się mocno zirytowany tym tonem, przytykami, ciągłym odbijaniem piłeczki, ale rozegrałbym to inaczej na pewno. Laweciarz jako prosty chłop zrobił to w najgłupszy możliwy sposób, właśnie w stylu takiego chłopa roztropa. Jego vibe i styl bycia bardzo pasuje do warsztatów samochodowych, gdzie wisi kalendarz z gołą babą z 1997. Zaczął wyciągać jakieś brudy z d--y, których nawet nie umiał wytłumaczyć, obraził się, przerzucał winę. Kolejny 14 latek. Mogli się dogadać tak jak w zeszłym sezonie Barakara i Kudłaty. Oni pewnie poza kamerami powiedzieli sobie że będą na nie, uzgodnili to, bylejakoś dotrwali do końca i tyle. Dzisiaj się kumplują. Można to było tak rozegrać. Ale laweciarz w swoim trollim łbie nie skumał że można z klasą ;)

Karolcia i Łysy wąż: ktoś tu napisał wcześniej - mieć taką siostrę to wrogów nie trzeba. Masakra, że ona go jeszcze przeprosiła. Łysy w roli zbitego chłopca, biednego, starającego się. BTW. Każdy z uczestników w tej edycji poszedł do pracy, czy pracował z domu. On posiedział chwilę przy komputerze w którymś odcinku. W pierwszym odcinku on tak mówił że śpi w biurze, że ma tyle roboty, jego praca polega na myśleniu, non stop decyzyjność, dynamika, brak czasu na cokolwiek. Tymczasem chłop ma czas na przepierdzenie 2 dni w hotelu we Włocławku, siedzenie nad rzeką i rzucanie kamieni do wody. Ani razu nie pokazali go jak coś robił, ani nawet na jakichś randomowych ujęciach, że jedzie do biura. Chichotkę też zbył z tym biurem że akurat spotkanie ktoś miał :D właśnie jego praca to polega na myśleniu - ale jak pieniądze od ludzi wyrwać.

Kasia i Inpost: Inpost jest kolejnym genialnym strategiem. Telewizja mnie źle pokaże więc odjebię tak żeby pokazali mnie jeszcze gorzej :D wyszedł na wariata imo najbardziej. On pociągnie w dół wszystkich, wyciągnie konsekwencje, 40 lat pracował na dobre imię. Jakby wymagał od świata ciągłego potwierdzenia tego że jest coś wart. Maciuś super czapeczka, chodź pokaż się babci. Maciuś jaki super wodomierz, idealnie dobrany, nominalny przepływ cały czas. A jaki dokładny. Chłop ma tak zaniżone poczucie własnej wartości że to aż boli. Paranoja na punkcie opinii o nim. Przy takim gościu trzeba chodzić na paluszkach żeby przypadkiem nie powiedzieć czegoś, że jest zajebisty tylko na 99,5% bo się chłopina obrazi i wybuchnie. Bardzo mi przypomina bohatera z filmu Split. Raz infantylny, pytania o drzemki, drzemki są super, lubię drzemki, nie miałem drzemki 3 tygodnie, pan lubi drzemki? Zalatuje dysocjacyjnym zaburzeniem, jak się triggeruje o pierdoły albo załamuje. Oj Kasia wszystko mi się wali niszczy, mam dość, nic mi nie wychodzi. Kasia zaopiekuj się mną. Drzemki są fajne! J---ć tvn pociągne was na dno. Kasia mimo tego że wyrozumiała, spokojna i cierpliwa, mogła tego nie dźwignąć końcowo. Z takim gościem strach przebywać. Najpierw będzie tupał nóżką że chce na karuzelę a jak się nie zgodzisz to wybije ci szybę w chacie.

Chyba najbardziej mnie uderzyło jak powiedział że on bierze udział w telewizyjnym show za które nie dostaje ani złotówki. Żona (całkiem fajna i życiowa, wyrozumiała bądź co bądź na jego jazdy), wesele, podróż poślubna choćby i na weekend. TO JEST CI MAŁO CZŁOWIEKU?

Wniosek: "ekspertki" do utylizacji. Jak można dopuścić do programu, do związku, trzech facetów, każdego z jakimiś zaburzeniami i stwierdzić - tak to będą dobrzy, stabilni mężowie. Manipulant, duże dziecko i uparty buc z problemami z komunikacją. Ale może faktycznie biorą co jest bez wnikania. W końcu dobrze powiedziane - to jest eksperyment. Szkoda tylko że eksperyment na ludziach, zostawiający srakę w papierach.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ryz-z-chlebem: Albo te pseudo psycholozki i "kołcze" sa uposledzone albo jest to robione z predemedytacja aby były takie własnie akcje i ludzie oglądali. Ja raczej bym sie skłaniał ku drugiej opcji bo nie chce wierzyc, ze mozna byc az tak miernym ekspertem (chociaz z drugiej strony to jest TVN i ich eksperci to prawie zawsze jest dno totalne).
  • Odpowiedz
@Chittat to żeby były takie akcje to jedno bo oglądalność, to na pewno ale problem jest taki że żyjemy w Polsce, w c--j inną mentalnością niż w innych cywilizowanych krajach. Oglądam ślub Australia, wyobraź sobie tam takich dram nie ma, zdarzają się jasne i się rozchodzą oczywiście też najczęściej ale takiej szopki tam nie ma. Do tego oni czy jak w USA mają small talk opanowany do perfekcji, potrafią wypowiedzieć rozprawkę
  • Odpowiedz
@BigSW: Smiem twierdzic, ze w tych programach na zachodzie ludzie sa srogo selekcjonowani pod program. Musza byc ładni, wysportowani itepe. Jest taki program jak "Love is Blind" na netflixie (zoba go ogladala swego czasu). W zadnym sezonie ze stanow czy innych krajow zachodu nie było brzydkich ludzi xD
  • Odpowiedz
@Chittat no generalnie tak też jest ale weź pod uwagę że w Australii to w zasadzie masz tylko kilka miast xd a reszta kraju to mało co i są wykluczeni, tam k---a prawie każdy Melbourne, gold coast miasto surferów i opalanka, fakt, są prawie idealni ale nie zawsze, brzydsze też się zdarzają ale grubej żadnej w tym 11 sezonie nie widziałam. Miłość jest ślepa oglądałem, no fajne było. I tak dla
  • Odpowiedz
@Chittat Raczej księgowość wygrała. Jeżeli mamy ze 200 zgłoszeń to eksperci potrzebują pewnie setki godzin roboczych żeby tych ludzi przepytać, zbadać i wystawić opinie, aby kogoś dobrać. A to kosztuje i zajmuje dużo czasu. A jak jeszcze dobrze dobiorą, to program będzie nudny. A tak, produkcja wybiera a ekspertki robią za tło czyli jest tanio a później coś się dzieje.
  • Odpowiedz
@BigSW: @Chittat Przecież edycja Australijska to jest w 95% reżyserka, tam nawet nie biorą prawdziwych ślubów. Dlaczego ciągle na tym tagu te programy są traktowane na równi? Nasza i ich edycja mają zupełnie inny format ( ʖ̯)
  • Odpowiedz
@Gleacher nie wiem, może ale jak sobie poczytałem o uczestnikach to generalnie tam chłop jeden z 11 sezonu miał brata w 8 albo 9, pewnie jest reżyserowane ale ty wiesz czy te dramy u nas nie są? Przecież laweciarz pieprzy takie głupoty z d--y nawet jak druga osoba się nie odzywa że ja jebe, tylko chory psychicznie mógłby coś takiego wymyślić, albo pan czapeczka się obraził na telewizję z d--y nagle
  • Odpowiedz
@BigSW: program pokazuje jak jest w Polsce, jacy są tu ludzie. Tanio, szaro, buro, nudno, trochę dymów, kiszenie w sobie złości, brzydkie ciuchy, brzydkie domy, stare auta, klitki w blokach, meblościanki i rodziców.
I to jest piękne.
  • Odpowiedz
@Gleacher: pewnie rezyserka. Nie ogladałem, wiec nie wiem. Widzialem tylko jakies fragmenty.
U nas ten program "zycie na kredycie" musi byc rezyserka bo nie wierze, ze ludzie w tym programie są aż tak głupi :D
  • Odpowiedz