Jedno sobie cenię w moim wegetatywnym życiu, tą rzeczą jest spokój. Nic tak na prawdę nie muszę, mam już tyle, że mógłbym egzystować na minimalnie przyzwoitym poziomie całkowicie poza systemem pracy i społeczeństwa/minimum. Ta myśl sprawia, że sypiam spokojnie, bo podstawowy byt sam sobie zabezpieczyłem, jest to owoc kilku lat pracy i innych czynników.
@teoretyk_peklunku: ja byłem już wiele razy i polecam, jeżeli oczywiście nie przeszkadzają ci tłumy ludzi bo wtedy może być ci ciężko, co do przebrania to nigdy żadnego nie miałem
#przegrywpo30tce myśle że mój problem to brak perspektyw, przynajmniej ja ich nie widzę i to jakim leniem jestem, nawet jak chce coś zrobić to mi się nie chce i muszę się zmuszać do zrobienia czegokolwiek, coś ze mną chyba nie tak ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ