Co za idioci chodzą do miejsc, które same z siebie wymagają paszportu srovidowego. 100% ludzi powinno omijać takie miejsca, by obroty skutecznie spadły. Ale nie.... potem się dziwić, że normalności nie ma.
Fakty: Charmandery chcą normalności. Żadnych gównianych obostrzeń, wylane kto jest zaszczepiony, a kto nie. Covidianie: Szury boją się igły, dlatego się nie szczepią.
Specjalne kamery mają "wyłapywać" osoby, które przychodzą do Urzędu Miasta Poznania bez wymaganej maseczki. Pierwsze takie kamery zainstalowano w budynku przy ul. Gronowej. Macie swoją normalność xD
Od początku grudnia szybko przybywa restauracji i lokali gastronomicznych przyjmujących tylko osoby zaczepione przeciw COVID-19, ozdrowiałe lub przetestowane na obecność koronawirusa. Właściciele tłumaczą się dbaniem o bezpieczeństwo gości oraz załogi.
Czy po studiach z elektrotechniki/automatyki też zaczynaliście pracę jako elektromonter (zawodówka/technikum starczy) czy coś bardziej ambitniejszego i do biura?
Często widać, jak pojawia się wpis odnośnie krytykujący św. obostrzenia i zamordyzm covidowego, to covidianie zaraz piszą: tak tak, bo WiRuSa nie ma, idź do szpitala SZURZE!
Covidianie kiedyś: Szczepmy się by wrócić do normalności! Covidianie teraz: Szczepmy się by móc ewentualnie w przyszłości bez problemów wejść do knajpy!
Covidianie, jak wam się marzy nowy "lepszy" świat, to lećcie do Chin lub do Australii. Tam macie swój system totalniacko covidowy. Tam będziecie tańczyć tak jak wam "elita" polityczna zagra. Przecież to lubicie!
Według covidian mało zakażeń w wakacje było spowodowane tym, że ludzie zaczęli się szczepić, a dużo zakażeń obecnie to przez to, że ludzie nie chcą się szczepić. Według covidian rok temu grypy nie było, bo były zamknięte knajpy i kagańce na zewnątrz, a teraz grypa powróciła, bo knajpy są otwarte i nikt nie nosi na zewnątrz talizmanu.
Co za idioci chodzą do miejsc, które same z siebie wymagają paszportu srovidowego. 100% ludzi powinno omijać takie miejsca, by obroty skutecznie spadły.
Ale nie.... potem się dziwić, że normalności nie ma.