Ferrari popieprzyło obliczenia i podnieśli bolid żeby nie zdyskwalifikowali ich za zużycie deski
W rozmowie ze Sky Sport Italia Charles Leclerc próbował wyjaśnić sobotni upadek Ferrari. „Ogólnie rzecz biorąc, osiągi nie były takie same jak wczoraj. Myślę, że znam przyczynę tego spadku, ale musimy przeanalizować dane. Postąpiliśmy słusznie - musieliśmy poświęcić trochę szybkości. Oczywiście nigdy nie jest to coś, czego byśmy chcieli, ale była to właściwa decyzja na ten weekend. Nie będę
#f1 #wec team orders. Kubika nie atakuje P1 a Ferrari pozwoli mu na P2. Przecież po tej zmianie opon i tempie to 51 mogło łyknąć 83 i 50 spokojnie. Fakty, nie opinia.
źródło: Untitled500_20250316051438
Pobierz