Czyli jak dwie lesbijki się całują i wiesz, że są w formalnym związku małżeńskim zawartym np. w Niemczech, to wówczas bardziej chce ci się na ten widok wymiotować niż gdyby to były lesbijki żyjące na kocią łapę? Dobrze to rozumiem?
Pytam, bo @neo78 napisał mi, że tak myśli, ale jak staram się upewnić, bo nie wierzę w to co czytam, to już mnie zbywa. Też tak macie czy gość
Miły wieczór. Oglądam sobie film i jednocześnie zaorałem jednego wykopka ogórkiem :D A teraz gość się rzuca. Uwielbiam takie dzbany. Bez nich życie nie byłoby takie wesołe.
@Nigdzieniaee0: Tak jak i pomidor. Ale zwyczajowo, ze względu na smak, nazywany jest warzywem. To był pewnego rodzaju dowód, że pod danym pojęciem mogą kryć się różne, czasami nieoczekiwane rzeczy. A sama dyskusja dotyczyła tego czy mogą istnieć małżeństwa jednopłciowe albo może raczej czy związek jednopłciowy może być nazywany małżeństwem. No i @neo78 ma z tym problem, ale z nazywaniem ogórka warzywem (mimo, że to botanicznie owoc) nie ma.
podejrzewam, że @puto i @Krupier to ta sama osoba - obaj się dziś podobnie samozaorali pokazując, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem, obaj byli podobnie pewni swego i przemądrzali, obaj czmychnęli po tym jak ich zaorałem.
sprawdź co tam u naszego sędziego z Tychów co miał dwa promile, potwierdź że zabrali mu samochód i napisz beka z @puto który myśli że prawo w tym chlewie nie dotyczy elit i urzędników ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
Oglądam Uwaga Pirat! i gościowi zabierają prawko (bardzo dobrze!), ale to szczegół, chodzi mi o to jak gość używa wyrażenia "prawo jazdy" w zdaniu. On mówi "bez tych prawo jazdy". Słyszałem, że wiele osób mówi bez odmieniania, czyli "nie mam prawojazdy", "bez prawojazdy", ale żeby ktoś jeszcze wsadził tam liczbę mnogą, to pierwszy raz słyszę.
@LudzieToDebile: a mnie urzeka, że o poprawne formy na całym świecie mamy tylko my Polacy. z czego to wynika? ja sam poprawiam siebie, żonę, mamę, one poprawiają mnie, ale nie rozumiem z czego to wynika i czemu nie doświadczyłem tego w innym kraju.
Ale inba w robocie. Kolega miał mnie zastąpić na ważnym spotkaniu, które miał za mnie poprowadzić. Bo ja se pojechałem na narty. Przyszli zaproszeni ludzie, weszli do sali, czekają, a kolega... zasnął i nie przyszedł :D On potrafi siąść przed kompem, zacząć coś robić i po chwili już kima na siedząco i tak dwie godziny potrafi...
Ale posucha na wypoku. Programuję sobie (tzn. czekam aż czat gpt mi napisze kod, a ja go weryfikuję, hehe) i zerkam na wypok. A tu nic się nie dzieje...
spadło z rowerka?