Egzaltacja dziennikarki Wprost - autentyk

“Przemówienie Olgi Tokarczuk było jak w świątyni. Ten jej głos, spokojny, ale brzmiący. Ten kosmos. Ziemia, holistyczne czucie świata w czasach, kiedy świat jest krojony na kawałki, na wynos. Krzesła, a na nich ludzie, którym zmieniają się miny, kiedy ona mówi. Ona była boginią.”
z- 123
- #
- #












źródło: comment_nPJ07xzvNY09MMeklteEAdJsEahlRzi7.jpg
Pobierz