Wracając z pracy, mijam pod blokiem opartego o trzepak, mocno zawianego lokalnego menela, przed którym siedzi pies. Podchodząc bliżej słyszę fragment monologu kloszarda: -...i powiedz swojej pani, żeby kupiła ci taką świecącą kulkę do smyczy. Szłooeekuu, jak to w nocy zajebiście wygląda! Każda suczka twoja! Pieseł spogląda na mówcę tak, jakby doskonale rozumiał, i właśnie o takiej kulce marzył. Menel mnie spostrzega. - Pszepszam, pani kierowniczko, to pani pies? Nie? Aaa... Bo
@zboinek: Nie zgadzam się z Tobą. Droga, którą przedstawiasz, jest dobra dla dzieciaka ze skoliozą, czy odstającą łopatką, nie zaś dla chorego na zaawansowane ADHD, które to jest zaburzeniem psychicznym. Zaburzenia w sferze ruchowej nie polegają tu na tym, że dziecko ma za dużo energii, ale odczuwa niemożność pozostania w bezruchu - pacjent, o którym piszę powyżej nie był trzymany w klatce, nie chodzi o to, że miał za mało
Cześć, Mireczki. Lubię Was bardzo, więc mam do Was prośbę - DBAJCIE O SWOJE PIĘKNE BIODERKA. W ramach zajęć na studiach miałam okazję wczoraj z odległości metra oglądać operację wymiany stawu biodrowego. Brrr. Nie. Nie. Nope. Jeśli śmieszkuje tu jakiś chirurg, anestezjolog czy inny Dzielny Człowiek współuczestniczący w operacjach, to może mnie wyśmieje za miękkie kolanka i blade lico, ale dla mnie obserwacja wydłubywania kości z czyjejś nogi i wbijanie młotkiem trzpienia
@Louretta: powiedziałbym, że jazda na rowerze to jest raczej całkiem dyskfunkcyjne ćwiczenie w kontekście zdrowej biomechaniki ciała ludzkiego (w długiej perspektwie oczywiście) Pływanie super, bieganie też, ale pod bardzo wieloma "ale" (jeden z najbardziej kontuzjogennych sportów i nie ma się w sumie dziwić, dlaczego).
Profity studiowania medycyny... Po zajęciach podeszłam do prowadzącej, opowiedziałam o niepokojących mnie objawach. Zajęcia odbywały się w szpitalu, dostałam więc zaproszenie do pokoju zabiegowego, gdzie prowadząca po zbadaniu mnie wypisała receptę i zaprosiła na kontrolę za tydzień. Czekanie? Kolejki? Nie tym razem ( ͡°͜ʖ͡°)
P.S.: Mireczki, tak z ciekawości spytam - jak rozumiecie info, że studiuję medycynę? Cóż to konkretnie za kierunek?
#heheszki #studbaza #humorobrazkowy #humor
źródło: comment_hBrW4dvtQRKs3ks4nGFdHhQfdDZqyT6m.jpg
Pobierz