@LegionPL: Przy dzisiejszej technologii broni precyzyjniej ostatnim ziomkiem w oddziale z jakim chciałbym dzielić kawałek ziemi to typ z bombą na plecach.
Kilka dni zbierałem się z napisaniem tego posta bo to bardziej filozoficzna dyskusja ale może w przyszłości okazać się kwestią jak najbardziej praktyczną a nasza moralność niebyt tą kwestie obejmuje.
Mowa o konflikcie w anime Suisei no Gargantia - 2012 W dalszej części spoilery, ale myślę że mogę sobie na nie pozwolić bo to nie nowa seria.
@LegionPL: Zrobiłem taki skrypt batch. Żeby działał, musisz wrzucić go wraz z ffmpeg.exe do folderu z plikami .mp4. Potem odpalasz plik .bat, i najpierw dokonuje się konwersja z .mp4 na .mp3, a potem poprawiane są nazwy plików .mp3. Nie powiem ci jak jest z jakością, ale skrypt działa.
Niech mnie kukle biją, dobra muza w tych openingach. Sprawia że coś czuję mimo że nawet tego anime nie widziałem (nie bijcie). https://www.youtube.com/watch?v=pfxaNor-gH4 po tym dance coverze znalazłem.
Wiem że panuje tu powszechna pogarda do cgi, którą częściowo podzielam ale czy bylibyście zainteresowani obejrzeniem animca w takim stylu? Proszę o uzasadnienie odpowiedzi w miarę możliwości.
@LegionPL: W sensie, czy byłbym zainteresowany anime wh40k xDD? Czy ogólnie anime w tym stylu? Generalnie nie mam nic przeciwko CGI, o ile jest zrobione dobrze. Abominacja pokroju berserka czy nowego GITS-a niestety nie przejdzie.
Co do zasady, znacznie lepiej wyglądają tytuły, które w całości są 3D, niż takie, które przy pomocy CGI próbują naśladować 2D. Strasznie to widać zwłaszcza na "hybrydowych" postaciach, które z reguły wyglądają nienaturalnie (chociaż np.
Czy dachy z bali nad okopem to już standardowa procedura czy stawiamy na sprawdzone rozwiązania i modlimy się do bozi?
1:15s