#nieruchomosci
ze wszystkich lokalnych rynków najbardziej komiczny jest chyba ten w #katowice
obok siebie są takie oferty jak
- deweloper podnoszący cenę do pułapu cen z Krakowa w myśl wykopowych zasad sprzedaży
- wielka płyta, której od miesięcy nikt nie chce pomimo kilku obniżek
- wehikuł inwestycyjny w kamienicy z lokatorami po cenie z kosmosu
i tak się żyje na tej wsi
ze wszystkich lokalnych rynków najbardziej komiczny jest chyba ten w #katowice
obok siebie są takie oferty jak
- deweloper podnoszący cenę do pułapu cen z Krakowa w myśl wykopowych zasad sprzedaży
- wielka płyta, której od miesięcy nikt nie chce pomimo kilku obniżek
- wehikuł inwestycyjny w kamienicy z lokatorami po cenie z kosmosu
i tak się żyje na tej wsi




stoję przed zakupem pierwszego mieszkania i mam klasyczny dylemat, z którym pewnie wielu z Was się mierzyło.
Na początku celowałem w 2 pokoje, ale pojawiła się opcja 3-pokojowego i zacząłem się wahać (praca zdalna, może rodzina za kilka lat, żeby nie zrobiło się ciasno). Dodatkowym plusem większego jest ostatnie piętro. Różnica w cenie to ok. 110 tys. zł. Oba mieszkania narożne.
Opcje: