Nowy rekord. Wcześniej to było 100 km. Wyprawa do Kwidzyna i powrót wzdłuż Wisły na pólnoc. Co ciekawe największy kryzys miałem na 75 km. Dodam, że droga powrotna praktycznie cały czas pod wiatr.
Zastanawiam się nad kupnem roweru, cenowo za ok. 3k. Chciałbym rower MTB, ale nie do "ekstremalnej" jazdy tylko żeby sobie pojeździć głównie w weekendy po mieście/lesie. Znalazłem trzy, które zwróciły moja uwagę.
1. Trek Marlin 6 - tu budżet jest przekroczony, ale z tych trzech wg mnie jest najładniejszy, i w sumie z tego co wyczytałem ma najlepszy osprzęt. Jednak tu waham się ze względu na napęd 1x10 z dość małą zębatką z przodu.
@Ksiegowy_: bierz marlina 6 bez zastanowienia, 5 ma altusa czyli sraka nie osprzęt, a cube acere czyli tez badziewie, co do zębatki to zwykły standard sram dm bez problemu kupisz sobie większą jak ci braknie a osprzęt elegancki, w przyszłosci sobie wsadzisz lepszy amortyzator zamiast tego uginacza i będzie elegancki rowerek