@Kruk: za bronkiem chodzą borowcy i śpiewają "nie p-----l bo w------l", o ile wiecuje grubas, bo zazwyczaj siedzi na działce i grilluje kiełbachę z Karyną która polaków wysyła za granicę
Na skrzyżowaniu tuż pod moim biurem była stłuczka. Chyba skuter z samochodem. Nic się poważnego na szczęście nie stało, jedna osoba tam chyba z otarciami czy coś. Na miejsce przyjechało: 12 strażaków 4 policjantów 3 sanitariuszy 1 lekarz
Dobra... WTF?! Rano wychodząc do pracy zauważyłem że ktoś mi podprowadził wycieraczkę... Trochę mnie to zirytowało, bo to już drugi raz na tym mieszkaniu. Wracam z pracy... leży. taka sama, tylko nowa, jeszcze z metką.
@bslawek: @magiczny_orangutan: No ok, ale tu czekała nowa. Teoria moich znajomych: zwierzak jakiś nasrał, a sąsiad chciał być wporzo, i wymienił na nową.
Historia znajomej. Taka sytuacja się jej w pracy... :
ustawiłam dzieci w parach przed zajęciami (pary dobrała nauczycielka, więc średnio były szczęśliwe). Chłopiec przede mną (tak z 7 lat) ma złapać, za rękę dziewczynkę. Ja patrzę a on tą rękę owija w sweter i tak jej podaje. Pytam się, co robi, a on, że ma swoją dziewczynę, to innych nie może przecież macać .
Moja babcia mieszka na małej wsi w mazowieckim. Wieś tak mała że jak dziadka spytałem ile tu ludzi mieszka, to z pamięci zaczął wszystkich wymieniać. Większość rodziny mieszka w Krakowie, ale odwiedzamy ich dość często.
Babcia choruje m.in. na alzheimera więc po każdej wizycie u lekarza ktoś musi z lekarką porozmawiać żeby się upewnić o dawkowanie leków, i tego typu rzeczy. No i po jednej z wizyt lekarka
Moja 5- letnia chrześnica wymyśliła zabawę w nurka. Podała mi zegarek, po czym wskoczyła z impetem do naszego przydomowego oczka. Muszę przyznać, że jest naprawdę niezła...
-Mama patrz. Krowa ma siusiaki.
Spostrzegawcze dziecko.
#heheszki #humor #dzieci